Czaj

Na głównej handlowej uliczce miasteczka Hostelbro piliśmy ciepły czaj, słońce grzało nas przyjemnie, a ciastka były przesłodkie. Mimo to słodki ciepły wywar był jak lek na chorą duszę. Zawsze i wszędzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *