10 lat fotobloga

10 lat fotobloga | Robert Danieluk
No dobrze jak tu zacząć by nie zanudzić? Może klasycznie. Będzie krótko. Dziś mija 10 lat od kiedy prowadzę mojego fotobloga. Wcześniej był pod adresem senq.ownlog.com (2004-2012), a od 2012 jego miejsce jest tutaj. Jeśli ktoś chce przejrzeć archiwum to zapraszam tymczasowo tutaj, planuję w tym roku wszystko wrzucić, ale to z czasem, najpierw praca magisterska. W połowie roku tak jak pisałem ostatnio (plan był ambitny bo miało to być na dziś), planuję późną wiosną wydać album fotograficzny z najważniejszymi fotografiami opublikowanymi tutaj przez te 10 lat z opisami. Oby się udało :) na bank będzie też z tej okazji jakieś publiczne spotkanie.

Dla mnie to miejsce jest szczególnie ważne. To nie tylko kolejna strona w Internecie, a mój osobisty, sentymentalny fotodziennik, pamiętnik, notes. Fotograficzna relacja z 1/3 mojego życia. Jeśli nazwać to pewnego rodzaju projektem to jest to najdłuższa taka rzecz w moim życiu, którego końca na dziś nie widać, chociaż miałem takie chwile by to skończyć, wyłączyć, usunąć. To miejsce było pewną iskrą do tego by poznać wielu ludzi, którzy dziś odgrywają ważną rolę w moim życiu i chciałem im za to podziękować. Przyjdzie osobista chwila by to zrobić.

Po kilku latach widać dopiero jaką siłę ma takie fotograficzne archiwum, blog, fotoblog jak zwał tak zwał, kiedy możemy cofać się w czasie i zerkać pod datami co danego dnia robiliśmy. Dziś jak by sama idea fotoblogowania trochę umiera, wyparł go Facebook czy Instagram, ale to nie może ot tak się zakończyć.

Przez te 10 lat moją stronę odwiedziło mnóstwo ludzi, wiele z nich pisało komentarze, a także wiele z tych osób pisało do mnie listy. Szczególnie tym, którzy zrobili cokolwiek pod wpływem moich fotografii lub zaczęli fotografować, dziękuję najmocniej. Tacy ludzie jak wy to jedna z tych rzeczy, która zwyczajnie motywuje do tego by dalej i w ogóle działać.

Zwyczajnie po ludzku dziękuję i zapraszam na następne 10 lat! :)

Ps. A na fotografii mój pierwszy wpis z pogrzebu Czesława Niemena. Tak jak się wszystko zaczęło Sen o Warszawie.

2 comments

  1. Konrad says:

    Pamiętałem to zdjęcie. Jako widz-odbiorca i kibic bloga w jednym również dziękuję za 10 lat i czekam na następne 10. Pozdrawiam i gratuluje wytrwałości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *