Miesiąc: Luty 2016

Granica

Granica
Jak byłem mały to fascynowały mnie mapy. Tego stanu fascynacji nauczył mnie Wojtek, mój kolega z dzieciństwa, którego widywałem zawsze jak jechałem do mojej Babci do Terespola. Niestety to czas przeszły bo Wojtek nie żyje od blisko 11 lat. Zginął potracony w nocy przez samochód. Był moim rówieśnikiem, ale to dzięki niemu mapy są dla mnie światem w którym łączą się marzenia z rzeczywistością. Najsmaczniejszy koktajl. Jestem duży i mapy też mnie fascynują.

Każda mapa papierowa na której widać granicę oznaczona jest liniami i kropkami. Te kropki to według mnie nic innego jak te słupki. Chociaż liczba kropek nie zgadza się z ilością słupków (winna skala mapy) to przyjmijmy, że tak właśnie jest. Ten słupek to nic innego jak słup graniczny między Polską, a Czechami. Po jednej stronie P, analogicznie po drugiej C. Przekraczanie granicy dziś odbywa się w sposób delikatny, fascynujący i uświadamiający, że stojąc nad nim w rozkroku, mamy jeden pośladek w Polsce, drugi w Czechach. A my sami jesteśmy na tej czarnej kresce widzianej oczami mojego dzieciństwa.

Mapa_Polski_1947