Odbiór!


Teraz mam taki czas, że siedzę w domu. Popijam ciepły, czarny czaj z miodem i próbuje sobie układać w głowie wszystkie rzeczy, sprawy i elementy. To dobry czas na to by wrócić do fotografii, które powstały w 2019 roku, ale też i te które zrobiłem mocno wcześniej. To też taki czas, że zastanawiam się zwyczajnie co dalej. Czym się zająć, w co zaangażować. Gdzie żyć i jak żyć. Zawsze powtarzam sobie, że każdy jeden dzień może być dobrym momentem zwrotnym, że los nam podpowie co dalej, ale też musimy coś od siebie dać.

Ten MiG-21 sfotografowałem jak brzegiem jeziora Issyk-kul w Kirgistanie. Ten zimnowojenny klimat to jeden z moich motorów napędowych, mojej wyobraźni. Mój mózg potrzebuje tego. To też zaczątek myśli nad nowymi projektami. W tym roku obiecuję sobie, że jedna rzecz mi tego nie zabierze jak to miało miejsce w zeszłym roku. Czasem mam ochotę na to by ktoś do mnie przyszedł i powiedział mi wprost. Robert zrób to i to. Weź się za swój kanał na YT, albo ciśnij w bloga, albo na Instagram, albo zabierz się za książkę, albo cholera nie wiem co! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *