Strona główna » G ł ó d

G ł ó d


Jestem na głodzie. W głowie pamiętam czas kiedy zrobiłem sobie dłuższą przerwę w fotografowaniu. Trwało to może 3-4 miesiące i było to tuż po wakacjach, tych po maturze w 2003 roku. Potem wszystko się rozpędziło, a wszystko dzięki technice. Pierwszy aparat cyfrowy.

Nie pamiętam kiedy po tamtym czasie miałem tak długą przerwę w fotografowaniu, co dziś jest oczywiste bo zwyczajnie siedziałem i siedzę w domu. Dziś z początkiem maja mam taki głód na fotografowanie, że to się nie mieści w głowie.

Mam w sobie taki stan, kiedy wychodzę z domu i w kieszeni kurtki mam aparat. Wyjmuję go i fotografuję wszystkie te rzeczy, które w danym momencie wymagają sfotografowania. Uważam, że jest to pewnego rodzaju trening.

Trening z patrzenia.


Uzupełniam bloga o stare wpisy. Aktualnie wrzucam cały 2004 rok. Mam nadzieję, że szybko będzie w całości uzupełniony. Jest co uzupełniać bo na starym fotoblogu miałem fotografie od 2004 do 2012!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *