Strona główna » Bez kategorii

Kategoria: Bez kategorii

Zmiana z 2021 na 2022

Przed chwilą przecież był 1 stycznia 2021 roku. Ten rok który skończył się w nocy był rokiem fajnym. Tak z ręka na sercu. Fajnym patrząc przez pryzmat tej cholernej zarazy, która kradnie nam dobry czas. Chociaż może po coś to dziadostwo jest. Przyszłość oceni, wyjaśni, odpowie na nasze pytania.

Ulegam zmianie roku, chociaż doskonale wiemy, że realnie nie ma to żadnego znaczenia. Coś się zamyka, coś otwiera. Nasze plany, marzenia i cele. Każdy z nas ma inne i to jest fajne. Cieszę się, że 2021 rok tak wiele mnie nauczył, pokazał. Im człowiek ma więcej lat, tym bardziej docenia fakt kim się otacza. To dzięki ludziom jesteśmy.

Fotograficznie rok 2021 był bardzo pracowity, ale jestem świadomy że jeszcze wiele mam w sobie do poprawy, walcząc ze swoimi słabościami. Lata parzyste bywają dla mnie dobre. Niech i tak będzie.

Na załączonym obrazku najlepsze 9 fotografii wg widzów mojego Instagramu.

Uzbekistan / Warszawa / Chiwa – US
Warszawa / Odessa / Taszkient – UZ
Odessa / Chiwa – UZ / Warszawa


Jakie plany na 2022? To co przewija się przez mój umysł to upływający czas. Nie wiem dlaczego tak bardzo się to jakoś mnie trzyma, ale w tym 2022 chciałbym zrobić te rzeczy które siedzą mi w głowie od lat. Pierwszy dzień nowego roku to dobry moment by zapisać to na kartce. Co to dokładnie jest? Niech mówią zdjęcia, jako dowód tego że to się udało, dzieje.

Kalendarz na 2022 rok!

Kochani,

Rok 2021 powoli się kończy, a to idealny czas byście mogli zamówić nową edycję kalendarza na 2022 rok. Cieszę się, że co roku mój kalendarz wisi na tych samych ścianach i towarzyszy Wam każdego dnia. Zeszły rok nie był dobry do podróżowania, dlatego w tym roku to nadrobiłem i cały kalendarz zawiera fotografie tylko z tego roku. Klasycznie jest mocno wschodnio!

📅 12 miesięcy + okładka
📅 A3+ (32x45cm)
✏️ Każdy kalendarz z dedykacją
5️⃣0️⃣ Limitowana ilość kalendarzy

💰 40 pln

✉️ Wysyłka inPost (paczkomat) +13 pln
⚠️📥 Składanie zamówień do 18 grudnia
⚠️📤 Wysyłka 21 grudnia

Zamówienia można składać pisząc do mnie wiadomość prywatną (np. Instagram) lub na kontakt@robertdanieluk.com

Pozdrawiam
 Was!
Robert

Ostatni dzień ferii. Kopa Cwila. Ursynów.


Ostatni dzień ferii. Lockdown zabrał wszystkim normalność i ferie. I to właśnie pod koniec spadło dużo śniegu i chwycił mróz, a to skłoniło mieszkańców Ursynowa (i nie tylko) by szturmem zaliczyć górę Ursynowa, czyli legendarną Kopę Cwila. Jak mówi wikipedia:

Wzniesienie powstało w latach 70. XX wieku, z ziemi z wykopów pod budowę bloków i dróg. Trafiały na nią również prefabrykaty, które miały posłużyć do budowy okolicznych budynków mieszkalnych, ale uległy uszkodzeniu w transporcie. Na pomysł sypania górki wpadł inż. Henryk Cwil (1920-1990), główny inspektor w Stołecznej Dyrekcji Inwestycji Spółdzielczych. Od jego nazwiska wzięła się zwyczajowa nazwa wzniesienia.

Lubię ją, ma 108 metrów i była zimową częścią moich wspomnień z czasów kiedy były zimy, długie i śnieżne, a tu przychodziło się piłować płozy sanek po szkole, razem z kolegami. Fajnie było znów na nią wejść, chociaż…sami widzicie jak było.