Kategoria: Warszawa

Kazimierz Nycz


W sobotę robiłem coś po raz pierwszy. Fotografowałem święcenia kapłańskie w Bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Zazwyczaj fotografuję uroczystości zaślubin, czasem chrzty, ale to wydarzenie było wyjątkowe. Ogrom ludzi, księży, gości i kilka osób fotografujących. Zawsze lubię na nich patrzeć, jak fotografują i często zastanawiam się ile im z tego dobrego wyjdzie. W kościele zrobiłem blisko 5000 kroków, całość trwała 3,5h. Kiedy przyjechał mój polski kierowca Ubera, poczułem jak odpływam. Zostawiłem tam całe swoje serce, jak zawsze kiedy pracuję.

Następnego dnia pod Warszawą fotografowałem pierwszą mszę księdza.

Na fotografii kardynał Kazimierz Nycz na kilka chwil przed święceniami.

Jest 8:38


Poranek o smaku kawy śniadaniowej. Bardzo lubię ten smak, chociaż kawy nie piję, są jednak takie chwile kiedy po kawę sięgam, ale wolę zardzewieć od czaju, jak to mawiał mój znajomy z poprzedniej dekady, Bartek.

W głowie mam setki różnych obrazów. Ostatnio ich wielość i barwność przenika ekspresowo przez moją wyobraźnię, a pamięć wyszukuje najróżniejsze zdarzenia i (po)widoki. Wszystko powoli się znów zaczyna układać, rysować w niepojętą od dawna całość. Widzę też szereg obrazów, których nigdy nie wiedziałem. Słoneczne letnie popołudnie, granatową sukienkę, ciepło wysokich pól, niewyobrażalny spokój i początek książki.

Chwilę potem stoję obok siebie, na odległość kilku wyciągnięć ramion. Stoję i patrzę, chyba niedowierzając, usilnie szukając odpowiedzi na moje niezadane pytania. To wszystko z muzyką w tle (do posłuchania).

Na fotografii Ola, po prostu Hello Tomorrow!