Tag: Alexis Pool

Wypowiedziane na głos

Pamiętam jeden z tych dni w moim życiu, tym życiu, które dziś traktuję jak starą książkę, jak wpis na świadectwie maturalnym. Jak te letnie beztroskie dni bycia cholernie młodym, kiedy codziennie rano budziłem się stojąc na własnym balkonie. Pamiętam kiedy wypowiedziałem na głos pewne słowa. Dosłownie na głos. Pamiętam nawet dokładnie miejsce w którym te słowa wypełniły przestrzeń wokół mnie. Pamiętam jak się czułem i co czułem. To był też ten czas kiedy rozkwitała we mnie wielka miłość do tego co dziś jest częścią (nadal!) mojego życia. To była miłość do fotografii.

Dziś mocno dociskam swoje dłonie do moich oczu. Potem przez chwilę nic nie widzę, tysiące plam, wyostrzają się, jak tysiące potłuczonych luster, by w tym jednym ujrzeć to co wypowiedziałem sobie na głos, blisko 16 lat temu.

Prozaicznie marzę o locie w kosmos. By być kosmonautą. By siedzieć na czubku rakiety. By zaraz opuścić Matkę Ziemię. By poczuć stan nieważkości, poczuć lądowanie na twardej tafli oceanu. Prozaicznie dziś widzę moją rakietę. Mam na sobie strój kosmonauty, polecisz ze mną?