Tag: Blog

Aktualizacja

 

FotoblogKorzystając z okazji (zastanawiam się dlaczego to tyle trwało…3 lata?) postanowiłem w końcu zaktualizować (trochę to potrwa) moje archiwum, które kwitło gdzieś na dysku (od 2012 do 2016), a wcześniej było na starym fotoblogu. Materiał jest obszerny bo obejmuje lata od 2004 do połowy 2012 co daje nam 12 lat! Mam nadzieję, że uda mi się sprawnie i szybko to zaktualizować.

Czuwaj!

 

 

Zapach kukurydzy

5380Od czego by tu zacząć? Może od tego, że raz na jakiś czas warto napisać coś na blogu, a potem to spokojnie odczytać za jakiś czas, wchodząc w odmęty archiwum. To robię często i jest to miłe uczucie.

Ostatnio przyznam się, że nie mam czasu na zdjęcia i fotografowanie bo musiałem trochę odpocząć. Zwyczajnie zamknąć torbę z aparatem, schować do szafy i zająć się głupotami. Brakowało mi tego.

Fotografowanie jest ważne, ale ważny jest też spokój ducha i siła ciała. Dlatego też zacząłem biegać. Nigdy tego nie lubiłem bo uważałem, że jest to nudne i męczące. Wolałem pograć w piłkę czy w jakiś inny fajniejszy sposób się zmęczyć, wyżyć.

Kiedy jednak przebiegłem swoje pierwsze 1,8 kilometra z jęzorem do ziemi i atakiem serca koło punktu dystrybucji kebabu oraz generalnie śmierci na jawie, odkryłem, że bieganie ma dwie zalety: człowiek lepiej się czuje i może walczyć ze swoimi słabościami. Dziś przebiegłem moje pierwsze 5 kilometrów bez większej zadyszki. Było o dziwo przyjemnie.

Przyjemne jest też snucie o podróżach. To chyba jedna z trzech, może więcej rzeczy o której myślenie sprawia mi prawdziwą przyjemność. Ostatnio tak się złożyło, że mój kalendarz przyprawia mnie o wielkie pokłady dobrej energii. I tego będę się trzymał.

Obok leży pies i łapy wydzielają zapach kukurydzy.

10 lat fotobloga

10 lat fotobloga | Robert Danieluk
No dobrze jak tu zacząć by nie zanudzić? Może klasycznie. Będzie krótko. Dziś mija 10 lat od kiedy prowadzę mojego fotobloga. Wcześniej był pod adresem senq.ownlog.com (2004-2012), a od 2012 jego miejsce jest tutaj. Jeśli ktoś chce przejrzeć archiwum to zapraszam tymczasowo tutaj, planuję w tym roku wszystko wrzucić, ale to z czasem, najpierw praca magisterska. W połowie roku tak jak pisałem ostatnio (plan był ambitny bo miało to być na dziś), planuję późną wiosną wydać album fotograficzny z najważniejszymi fotografiami opublikowanymi tutaj przez te 10 lat z opisami. Oby się udało :) na bank będzie też z tej okazji jakieś publiczne spotkanie.

Dla mnie to miejsce jest szczególnie ważne. To nie tylko kolejna strona w Internecie, a mój osobisty, sentymentalny fotodziennik, pamiętnik, notes. Fotograficzna relacja z 1/3 mojego życia. Jeśli nazwać to pewnego rodzaju projektem to jest to najdłuższa taka rzecz w moim życiu, którego końca na dziś nie widać, chociaż miałem takie chwile by to skończyć, wyłączyć, usunąć. To miejsce było pewną iskrą do tego by poznać wielu ludzi, którzy dziś odgrywają ważną rolę w moim życiu i chciałem im za to podziękować. Przyjdzie osobista chwila by to zrobić.

Po kilku latach widać dopiero jaką siłę ma takie fotograficzne archiwum, blog, fotoblog jak zwał tak zwał, kiedy możemy cofać się w czasie i zerkać pod datami co danego dnia robiliśmy. Dziś jak by sama idea fotoblogowania trochę umiera, wyparł go Facebook czy Instagram, ale to nie może ot tak się zakończyć.

Przez te 10 lat moją stronę odwiedziło mnóstwo ludzi, wiele z nich pisało komentarze, a także wiele z tych osób pisało do mnie listy. Szczególnie tym, którzy zrobili cokolwiek pod wpływem moich fotografii lub zaczęli fotografować, dziękuję najmocniej. Tacy ludzie jak wy to jedna z tych rzeczy, która zwyczajnie motywuje do tego by dalej i w ogóle działać.

Zwyczajnie po ludzku dziękuję i zapraszam na następne 10 lat! :)

Ps. A na fotografii mój pierwszy wpis z pogrzebu Czesława Niemena. Tak jak się wszystko zaczęło Sen o Warszawie.