Strona główna » Fujifilm

Tag: Fujifilm

G ł ó d


Jestem na głodzie. W głowie pamiętam czas kiedy zrobiłem sobie dłuższą przerwę w fotografowaniu. Trwało to może 3-4 miesiące i było to tuż po wakacjach, tych po maturze w 2003 roku. Potem wszystko się rozpędziło, a wszystko dzięki technice. Pierwszy aparat cyfrowy.

Nie pamiętam kiedy po tamtym czasie miałem tak długą przerwę w fotografowaniu, co dziś jest oczywiste bo zwyczajnie siedziałem i siedzę w domu. Dziś z początkiem maja mam taki głód na fotografowanie, że to się nie mieści w głowie.

Mam w sobie taki stan, kiedy wychodzę z domu i w kieszeni kurtki mam aparat. Wyjmuję go i fotografuję wszystkie te rzeczy, które w danym momencie wymagają sfotografowania. Uważam, że jest to pewnego rodzaju trening.

Trening z patrzenia.


Uzupełniam bloga o stare wpisy. Aktualnie wrzucam cały 2004 rok. Mam nadzieję, że szybko będzie w całości uzupełniony. Jest co uzupełniać bo na starym fotoblogu miałem fotografie od 2004 do 2012!

Odbiór!


Teraz mam taki czas, że siedzę w domu. Popijam ciepły, czarny czaj z miodem i próbuje sobie układać w głowie wszystkie rzeczy, sprawy i elementy. To dobry czas na to by wrócić do fotografii, które powstały w 2019 roku, ale też i te które zrobiłem mocno wcześniej. To też taki czas, że zastanawiam się zwyczajnie co dalej. Czym się zająć, w co zaangażować. Gdzie żyć i jak żyć. Zawsze powtarzam sobie, że każdy jeden dzień może być dobrym momentem zwrotnym, że los nam podpowie co dalej, ale też musimy coś od siebie dać.

Ten MiG-21 sfotografowałem jak brzegiem jeziora Issyk-kul w Kirgistanie. Ten zimnowojenny klimat to jeden z moich motorów napędowych, mojej wyobraźni. Mój mózg potrzebuje tego. To też zaczątek myśli nad nowymi projektami. W tym roku obiecuję sobie, że jedna rzecz mi tego nie zabierze jak to miało miejsce w zeszłym roku. Czasem mam ochotę na to by ktoś do mnie przyszedł i powiedział mi wprost. Robert zrób to i to. Weź się za swój kanał na YT, albo ciśnij w bloga, albo na Instagram, albo zabierz się za książkę, albo cholera nie wiem co! :)