Tag: Pomorskie

Ostatni lot na Hel


Sobota.

Tradycyjnie zawsze jadąc na lotnisko Okęcie (Chopina) wybieram Ubera jako transport. Ta sobota była pod pewnymi względami wyjątkowa. Jednym z elementów tej układanki był ostatni lot Ryanaira z lotniska Chopina w Warszawie na lotnisko im. Lecha Wałęsy w Gdańsku. Pomyślałem sobie, że to dobry moment by zrobić kilka zdjęć. Z boku wyglądałem jak typowy Janusz turystyki, ale co tam! Blisko 3,5 roku wcześniej leciałem z Modlina do Gdańska. Był to mój wtedy najkrótszy lot w życiu i drugi dzień kiedy Ryanair uruchomił krajowe loty.

Kiedy samolot przyziemił zrobiło mi się smutno. Nie będę się rozpisywał o plusach i minusach latania, szczególnie po Polsce, ale poczułem że odległość na północ jak gdyby się wydłużyła, chociaż to pozorne uczucie.

Kto wie, może konkurencja (i nie będzie to LOT) coś wymyśli.

Na Helu strasznie wiało i było pięknie. Taka nasza (nie)mała ostoja.

Lubię wracać.

Fasten seat belt

_ROB1344
_ROB1350
_ROB1361
_ROB1403
_ROB1388
_ROB1429
_ROB1371
_ROB1435
Zgrać trzy osoby, które prowadzą inne tryby życia, inne kalendarze to wielki sukces. Ostatni wyjazd w takim wyjątkowym składzie odbył się blisko dwa lata temu kiedy to namówiłem Brata i Tatę na podróż za naszą wschodnią granicę na Białoruś, podczas wyjazdu byliśmy na ćwierćfinale MS w hokeju na lodzie. Świetny wyjazd. Teraz polecieliśmy do Gdańska i dalej pociągiem na sam Hel. Dotarłem tam trzeci raz w życiu i pierwszy w czasie kiedy nie było w ogóle ludzi. Chyba taka opcja najbardziej mi odpowiada. Kilka dni właśnie tam pozwoliło mi poznać to miejsce od zupełnie innej strony, takiej która nie kojarzy się z wakacyjnym kiczem o zapachu Mielna. Byłem tam kiedyś latem…pierwszy i ostatni raz. Hel fajne miejsce.