Tag: Rosja

Rozmowy o wschodzie w Halo Radio

Robert Danieluk / Halo Radio
Fot. Marta Woźniak / Halo Radio

Przyznam się, że dawno nie opowiadałem o moich małych podróżach za naszą wschodnią granicę. Nie liczę tu bliskich i znajomych, bo pewnie ich to już nudzi, ale nie mam o to pretensji bo ile można. Śmieje się oczywiście. Opowieści są zawsze fajne.

Marta Woźniak z Halo Radio od dawna zapraszała mnie na rozmowę, ale ostatni czas był dla mnie mocno pracujący, a jak już miałem wolne to nie było mnie w Warszawie. Na szczęście się udało! Całą naszą prawie godzinną rozmowę znajdziecie już w formie podacstu.

  do posłuchania, klikając tu: Marta Woźniak 2020-01-11 @11:00

Przed rozmową z Martą, musiałem się przygotować. To był dobry moment by na białej kartce przywołać wiele wspomnień. Fajnych, mniej fajnych, śmiesznych i poważnych. Przez 17 lat udało się tego nazbierać na tyle by coś o tym opowiedzieć. Mam nadzieję, że nigdy mi się to nie znudzi.

Przy okazji odkopałem pewną płytę, która dawno temu była mocno katowana w mojej Skodzie Fabii z napędem LPG w której uczyłem się jeździć. Do dziś mam dreszcze jak myślę o tym aucie. Tak mnie wkurwiało. W każdym razie mowa o płycie “Czarnobylski Wiatr” (Чарнобыльскі вецер), która ma kawał dobrej muzyki po białorusku.  Chociaż tak pełnej smutku. Miałem nawet okazję widzieć na żywo dwóch twórców.

To miłe wrócić do tych utworów bo przypomina mi się klimat tamtego czasu, gdzie wschód traktowałem troszeczkę inaczej niż dziś.

Do posłuchania:

Metropoliten – czyli moskiewskie metro / Moskwa cz. 7 / Dużo fotografii

Tak wyglądała moja mapa metra. Powstała z dwóch wyrwanych stron z jakiegoś przewodnika po Moskwie znalezionego na lotnisku. Na mapie zaznaczone są stacje, które udało się sfotografować.

12 listopada cały dzień byłem pod ziemią. Inaczej nie ma możliwości by zwiedzić moskiewskie metro. Oczywiście jeden dzień pozwala tylko na to by zobaczyć te najciekawsze, chociaż oczywiste jest, że każda ze stacji ma w sobie coś wyjątkowego. Metro w Moskwie to muzeum, tętnica miasta. Dla upartego dałoby się zobaczyć te wszystkie stacje na jednym bilecie.

W telegraficznym skrócie moskiewskie metro powstało w 1935 roku. Dziś liczy sobie 200 stacji, a długość linii to 333km. Linii jest 12, a po nich porusza się blisko 4500 wagonów. Codziennie wagoniki metra transportują 7 milionów pasażerów.

Odległość między stacjami:
średnia – 1,8 km
najmniejsza – 0,5 km
największa – 6,47 km
Stacji – 200
Największa głębokość stacji – 84 m

Schody ruchome:
liczba – 637
łączna długość – 66,8 km
największa długość – 126 m
Zajezdni – 15

Wagony:
liczba – 4510
średnio dziennie używanych – 3438
Średnia dzienna trasa wagonu – 548,7 km
Pasażerów w wagonie – 50
Średnia prędkość – 41,62 km/h
Zatrudnionych – 35 623
Zgodność z rozkładem jazdy – 99,98%
Najmniejszy odstęp między odjazdami – 1,5 minuty
Długość przeciętnej podróży – 13 km

Więcej informacji oczywiście na Wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/Metro_w_Moskwie

WDNH / Moskwa cz. 6



Po porannej wizycie u Lenina (Lenin wiecznie żywy? / Moskwa cz.5) pojechaliśmy na stację metra WDNH. Jednym słowem to ogromny park który jest pozostałością po rolniczym expo z 1935 roku.  Miejsce robi wrażenie, ale pogoda była koszmarna. Przenikające zimno do samego wnętrza. Większość budowli była w remoncie, a na środku rozpoczęła się budowa lodowisk, które w Rosji są szalenie modne. W Murmańsku widziałem lodowisko wielkości całego boiska piłkarskiego z bieżnią.

Początkiem wystawy było rozporządzenie Stalina z 17 lutego 1935. Wybrano teren na peryferiach Moskwy przy Szosie Jarosławskiej. Wystawę, wówczas noszącą nazwę Wszechzwiązkowa Wystawa Rolnicza (ros. Всесоюзная сельскохозяйственная выставка – ВСХВ), otwarto oficjalnie 1 sierpnia 1939. Obok jej wschodniego wejścia umieszczono pomnik robotnika i kołchoźnicy Wiery Muchinej.

Obok głównego wejścia w 1964 umieszczono Pomnik Zdobywców Kosmosu.

Przy budowie pawilonów wystawy przestrzegano wymagań realizmu socjalistycznego. Pawilony były obficie zdobione szczegółami zaczerpniętymi z architektury klasycznej i z budownictwa poszczególnych republik związkowych. Na obszarze wystawy rozmieszczono elementy dekoracyjne, m.in. pozłacane fontanny. Bogata oprawa wystawy miała wywrzeć silne wrażenie na zwiedzających / Wikipedia

Warto też wspomnieć, że przed wejściem do parku tuż obok dużej ulicy znajduje się pomnik “Robotnik i kołchoźnica” znany z intro radzieckiej wytwórni filmowej Mosfilm. Budowę pomnika ukończono w 1937 roku i została pokazana w Paryżu przy radzieckim pawilonie. Potem wróciła do Moskwy dopiero w 1939 roku (w transporcie coś jej odpadło). Wysokość rzeźby z cokołem to 25 metrów. Robi wrażenie! Mam słabość do tego rodzaju architektury.

Na głównym placu góruje pomnik Lenina. Na tej samej linii znajduje się rakieta Wostok, a obok niego Jak 42. Po powrocie oglądałem film “Wydział Rosja“. W głównych rolach Sean Connery oraz Michelle Pfeiffer. Akcja filmu dzieje się w Moskwie. Jedną ze scen realizowali koło samolotu i rakiety. Był rok 1990. Nic się nie zmieniło! No może tylko to, że rakieta była w poziomie. Dziś jest w pionie. Czy to coś znaczy?

Oczami wyobraźni widziałem lato i moment kiedy otwierali to sowieckie expo. Zawsze wyobrażam sobie moment otwarcia i biel budynków.

Końcem spaceru było Muzeum Kosmonautyki. Byłem to drugi raz i drugi raz wychodziłem szczęśliwy z dwoma kubkami zakupionymi w muzealnym sklepiku. Właśnie piję czaj z takiego kubka. Na nim sputnik bo jak by inaczej! Ten kto mnie kiedyś widział to wie, że mam taki wytatuowany na mojej ręce ;)

Wszystkie zdjęcia które publikuję z czarną ramką są wykonane Fuji x100t :)