Każdy ma swój własny, prywatny raj 2
Część druga. Bez tekstu. Część pierwsza. Z tekstem.
Część druga. Bez tekstu. Część pierwsza. Z tekstem.
Opuszczona stołówka FWP (Fundusz Wczasów Pracowniczych) wybudowana w 1982 roku. Gdzieś między Sosnówką, a Karpaczem. Całkiem przypadkiem. Po spotkaniu z takimi miejscami potem szuka się informacji w internecie. Niestety nie zawsze są to pełne, ciekawe czy prawdziwe dane. Tutaj zero…
Uwielbiam Karkonosze. Śnieżka, Karpacz, Szklarska czy Kowary. Ostatnie podejście na Śnieżkę miałem chyba na początku 2007, ale tak śnieg sypał że nie dałem rady. Wcześniej 10 lat wstecz. Teraz piękna pogoda i spokój. Chętnie bym wrócił. Wyrwał się z miasta.…
Świeci słońce. Droga jest kręta. Uszy zatykają się od zmiany wysokości. Potem płasko. Gdzieś niedaleko ronda chodnik zamiast betonowych płyt jest wypełniony piachem. Jak na złość internet ma tu zasięg „E”, nie ładują się mapy, GPS zwariował. Idziemy w las.…
Agnieszka odebrała dwie nagrody za książkę do której zrobiłem kilka zdjęć. Potem spacerowałem sam po stadionie. Drugi raz w życiu. Podoba mi się to miejsce. Ja od zawsze miałem i mam jakiś miły stosunek do stadionów. Przed stadionem jakiś namiot…
Od piątku w klubokawiarni Cud Miód Malina będą do kawy i innych naparów z ziół, wisieć moje lomo fotografie, które robiłem podczas mojej wyprawy szlakiem kolei transsyberyjskiej na przełomie kwietnia i maja 2011 roku. Zapraszam :)
Niby niebo nad naszymi głowami, niby takie nasze, a jednak widziane przez miliony ludzi.
Zwyczajowo nie umiem już bez telefonu.
Wieczorem obejrzałem dwa odcinki polskiego serialu, zbierałem się do niego kilka lat. Przez otwarte okno słuchałem kropel deszczu i żab. Zdjąłem koszulkę i wskoczyłem pod kołdrę. Lubię czasem jak jest mi zimno. Dwie wielkie poduszki. Tulę się do niej. Potem…