Tag Opole

Zakaz

Jedna z tych marcowych chwil gdzie rozglądając się, szukałem pierwszych oznak wiosny.

Rzeczy stałe

No tak. Widok codzienny dla niektórych par oczu. Woda wypełniająca ogromny obszar. To w sumie takie czas gdzie cała nasza codzienność, przy braku słońca, jest smutna. Chociaż w tym roku śniegu nie było za wiele to jednak coroczne przebiśniegi nie…

ZWM na dekadę

Rano uświadomiłem sobie, że dziś mija dekada od kiedy rozpocząłem naukę na ASP w Gdańsku. Chyba nie było zatem lepszej okazji by uczcić to niż spacer z aparatem na szyi. Wybrałem zatem największe skupisko bloków z szarej płyty w Opolu.…

Dyżur

Pożar jednego z mieszkań. Zawsze po tym wszystkim ludzie zamykają swoje okna, odchodzą gdzieś w głąb osiedla, zapominają. Dla tych którzy uciekali przed ogniem, zawsze jest to dopiero początek czegoś co z założenia nie jest dobre. Współczuję.

Nad Odrą

Ostatnie kilka dni, a nawet ostatnie dwa tygodnie były dla mnie okresem bardzo wytężonej pracy. Dlatego dziś korzystając z chwili wolnego, postanowiłem pospacerować nad Odrą w Opolu. Przyznam się, że odkrywanie nowych małych miejsc bywa szalenie relaksujące. W szczególności kiedy te…

Sąsiedzi

Wczorajszy dzień zacząłem na jednym z największych skupisk ludzkich w Opolu. Czekając na właściwą pracę postanowiłem spędzić chwilę na balkonie i poobserwować blokowisko. Widok ten mnie uspakaja w pewnym sensie (bardziej widok szarej płyty), ale chyba nie mógłbym mieszkać już…

Drewniana podłoga

Zasypiam o 3-ciej w nocy. Dwie godziny później jestem już na nogach. Trzy godziny później jadę autobusem. Gorący dzień. Żar leje się z nieba. Pracowita niedziela która jeszcze gra echem sobotniej pracy pełnej takiego samego żaru. Wieczorny pociąg relacji Lublin…

Tydzień

Tydzień z życia. Pewnej niedzieli mój akumulator w samochodzie odmówił współpracy. Zero siły rozruchowej jak powiedział miły starszy Pan z okolicznego sklepu zajmującego się prądem w aucie. Nagle człowiek zdaje sobie sprawę, że bez auta jak bez ręki. Nie trzeba…

Kopulak

Jeden z moich ulubionych obiektów w Opolu. Mówię na niego „kopulak”, chociaż nazywa się „okrąglak”, właściwie Hala Okrąglak. Chciałbym tam kiedyś wejść. 24 czerwca 1983 – Mecz towarzyski w siatkówce mężczyzn: Polska-USA 3:0

Zapach mięty

W dłoni liście mięty. Delikatnie dotykane, wypuszczają z siebie zapach lata. Gdzieś to wszystko ma miejsce w okolicach Hali Mirowskiej, którą odkrywam na nowo, wchodząc do środka widzę inne czasy i miejsce. Przypomina mi się ta hala – bazar w…