Przed świtem
Pewnego dnia obudziłem się dwie godziny przed budzikiem. Za oknem miało za chwilę świtać, poczekałem i tak zaczął się kolejny dzień z mojego życia. Niby nic ciekawego, ale wczoraj wieczorem kiedy patrzyłem na wywołany negatyw uświadomiłem sobie jak ważną rolą…