{"id":1523,"date":"2013-06-23T15:13:18","date_gmt":"2013-06-23T13:13:18","guid":{"rendered":"http:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/?p=1523"},"modified":"2013-06-23T15:13:18","modified_gmt":"2013-06-23T13:13:18","slug":"gora","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/2013\/06\/23\/gora\/","title":{"rendered":"G\u00f3ra"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/4705.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1525\" alt=\"4705\" src=\"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/4705.jpg\" width=\"850\" height=\"567\" srcset=\"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/4705.jpg 850w, https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/4705-300x200.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 850px) 100vw, 850px\" \/><\/a>W kubku kawa. Za oknem ulewa. Telefon pozornie milczy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Drugi dzie\u0144 lata rozpoczyna telefon i szum deszczu. Zm\u0119czony po 12 godzinach zdj\u0119\u0107 otwieram oczy i rozgl\u0105dam si\u0119 gdzie le\u017cy m\u00f3j ajfon. Zawsze le\u017cy w tym samym miejscu pod\u0142\u0105czony kablem do pr\u0105du. Oczy ci\u0119\u017ckie jak betony tak samo jak gor\u0105ca pe\u0142na komar\u00f3w noc. Lubi\u0119 te nocne powroty do domu o ile s\u0105 szybkie. Kubek pe\u0142en zmiksowanych s\u0142odkich truskawek i ciep\u0142y czaj z sokiem malinowym. Niedziela to dobry dzie\u0144 by popracowa\u0107 w terenie. Przy okazji kolejnego projektu z Warszaw\u0105 w tle, przyjrza\u0142em si\u0119 ponownie miastu. To \u017cadna nowo\u015b\u0107, \u017ce w\u0142asne podw\u00f3rko najci\u0119\u017cej sfotografowa\u0107. Dlatego mimo za\u0142o\u017conej \u0142atwo\u015bci i tak wiem, \u017ce b\u0119dzie trudno &#8222;j\u0105&#8221; sfotografowa\u0107. Nie myli\u0142em si\u0119 nic, a nic. Posta\u0142em chwil\u0119 jeszcze gdzie\u015b na skrzy\u017cowaniu i podjecha\u0142 m\u00f3j autobus. Deszcz zamkn\u0105\u0142 wszystkim niedowiarkom buzie, a ja zn\u00f3w sta\u0142em na skrzy\u017cowaniu ulic pod moim domem. Patrzy\u0142em na wielkie krople ciep\u0142ego deszczu, zrobi\u0142em zdj\u0119cie i pobieg\u0142em pod dach. Ca\u0142y mokry, ale wewn\u0119trznie szcz\u0119\u015bliwy.<\/p>\n<p>Wolna &#8211; Mela Koteluk (<a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?feature=player_embedded&amp;v=J-avStgytfA\">video<\/a>)<\/p>\n<p><em>Biegn\u0119 ulicami<\/em><br \/>\n<em>\u015awiat\u0142a\u00a0miasta<\/em><br \/>\n<em> Nios\u0105 mnie do domu spa\u0107<\/em><\/p>\n<p><em>Kolejnego rana<\/em><br \/>\n<em> Ta sama trasa<\/em><br \/>\n<em> Tramwajem numer dwa<\/em><\/p>\n<p><em>Mi\u0119dzy zdarzeniami<\/em><br \/>\n<em> Jedno s\u0142owo zamiast zdania<\/em><br \/>\n<em> Zn\u00f3w mi dasz<\/em><\/p>\n<p><em>Biegn\u0119 za my\u015blami<\/em><br \/>\n<em> Gubi\u0119 nogi za krokami<\/em><br \/>\n<em> Co dzie\u0144 do ciebie gnam<\/em><\/p>\n<p><em>Tyle, tyle zdarze\u0144 \u0142\u0105czy nas<\/em><br \/>\n<em> Tyle, tyle zdarze\u0144 jeszcze \u0142\u0105czy nas<\/em><\/p>\n<p><em>Wyobra\u017ania wolna<\/em><br \/>\n<em> Od tygodnia nie pozwala<\/em><br \/>\n<em> Mi spokojnie spa\u0107<\/em><br \/>\n<em> Gdy kobieta kocha<\/em><br \/>\n<em> Od ciszy p\u0119ka g\u0142owa i starzeje twarz<\/em><br \/>\n<em> Powrot\u00f3w nie przewiduj\u0119<\/em><\/p>\n<p><em>Tyle, tyle zdarze\u0144 \u0142\u0105czy nas<\/em><br \/>\n<em> Tyle, tyle zdarze\u0144 \u0142\u0105czy nas<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W kubku kawa. Za oknem ulewa. Telefon pozornie milczy. Drugi dzie\u0144 lata rozpoczyna telefon i szum deszczu. Zm\u0119czony po 12 godzinach zdj\u0119\u0107 otwieram oczy i rozgl\u0105dam si\u0119 gdzie le\u017cy m\u00f3j ajfon. Zawsze le\u017cy w tym samym miejscu pod\u0142\u0105czony kablem do pr\u0105du. Oczy ci\u0119\u017ckie jak betony tak samo jak gor\u0105ca pe\u0142na komar\u00f3w noc. Lubi\u0119 te nocne [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[14],"tags":[489,260,34,967],"class_list":["post-1523","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-warszawa","tag-lato","tag-ludzie","tag-miasto","tag-warszawa"],"blocksy_meta":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1523","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1523"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1523\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1526,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1523\/revisions\/1526"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1523"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1523"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1523"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}