{"id":3595,"date":"2014-12-22T16:48:15","date_gmt":"2014-12-22T15:48:15","guid":{"rendered":"http:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/?p=3595"},"modified":"2014-12-22T16:48:15","modified_gmt":"2014-12-22T15:48:15","slug":"chwila-ciszy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/2014\/12\/22\/chwila-ciszy\/","title":{"rendered":"Chwila ciszy"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-3596\" src=\"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/5547.jpg\" alt=\"Karkonosze\" width=\"960\" height=\"717\" srcset=\"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/5547.jpg 960w, https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/5547-300x224.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 960px) 100vw, 960px\" \/><\/p>\n<p>\u015aroda rano. Samoch\u00f3d tu\u017c przed \u015bwitem jedzie sta\u0142\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105 tras\u0105 numer 45 w kierunku Cz\u0119stochowy. Bardzo ma\u0142o snu i kryzys na drodze. Pokonane z nawi\u0105zk\u0105. Auto wje\u017cd\u017ca do\u00a0\u0141odzi. Wieczorem powr\u00f3t inn\u0105 tras\u0105 numer 45. Oczy ci\u0119\u017ckie, prosz\u0105ce o du\u017c\u0105 dawk\u0119 snu i ciszy. Droga pusta i czarna. Uwielbiam nowe odcinki trasy. Serce jak by bi\u0142o szybciej.<\/p>\n<p>Pi\u0105tek przed po\u0142udniem. Samoch\u00f3d autostrad\u0105 A4 jedzie sta\u0142\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105 w kierunku Wroc\u0142awia. Tu\u017c za nim skr\u0119camy w drog\u0119 numer 5. Nawigacja co jaki\u015b czas sygnalizuje o skr\u0119cie w prawo, lewo, odleg\u0142o\u015bci, fotoradary. Opony auta zjadaj\u0105 drog\u0119. Ta mozolna i nudna praca, kolejne kilometry i cel. Karkonosze. Moje ulubione g\u00f3ry. S\u0105 takie kameralne i lekkie co powoduje, \u017ce ciep\u0142o do nich wracam. Wieczorny Karpacz (w kt\u00f3rym nie spali\u015bmy) zrobi\u0142 si\u0119 ch\u0142odny i deszczowy. Wzrokiem poszukiwanie najprostszego miejsca by zje\u015b\u0107. Dramat. Wszystko pozamykane, ulice puste, przera\u017caj\u0105co puste. I jest. Pizzeria. Wystr\u00f3j jak przed rewolucjami Gesslerowej. Podaj\u0105 pizz\u0119, herbat\u0119 i sos czosnkowy. Pe\u0142no ludzi bo tylko to jest otwarte. Jutro oka\u017ce si\u0119, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 z tych ludzi spotkamy w g\u00f3rach. To w zasadzie jedyni jakich spotkamy. \u00a0Nasz nocleg szukali\u015bmy d\u0142ugo. Mieli\u015bmy ochot\u0119 na co\u015b stylowego, starego, agroturystyka. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce gdzie\u015b mi\u0119dzy pokojami PRL, a luks jest pere\u0142ka. Przy drodze do Jeleniej G\u00f3ry natrafiamy na nasz cel. Jest fajnie bo jeste\u015bmy jedynymi go\u015b\u0107mi. Trzeszcz\u0105ca pod\u0142oga i straszny wiatr. Ci\u0119\u017cko mi zasn\u0105\u0107 bo co\u015b za oknem skrzypi. Jutro odkryj\u0119, \u017ce to okiennica. Sen. D\u0142ugi i zdrowy.<\/p>\n<p>W sobot\u0119 docieramy szlakiem z Karpacza do Ma\u0142ego Stawu, kt\u00f3ry znajduje si\u0119 przy schronisku Samotnia. To chyba najpi\u0119kniejsze miejsce jakie pami\u0119tam ze spacer\u00f3w po Karkonoszach (troch\u0119 zaciera mi si\u0119 widok \u015bnie\u017cnych kot\u0142\u00f3w). Gor\u0105cy czaj i wpatrywanie si\u0119 w widok zza oknem. Chwila ciszy, spokoju. Tego nam by\u0142o trzeba. Chcieli\u015bmy wej\u015b\u0107 na \u015anie\u017ck\u0119, ale warunki atmosferyczne wybi\u0142y nam to z g\u0142owy. Silny wiatr i niski pu\u0142ap chmur. Raz widoczno\u015b\u0107 na 300 metr\u00f3w, za chwil\u0119 10 metr\u00f3w. Spokojnie wracamy na d\u00f3\u0142 do miasta. Zaczyna pada\u0107 \u015bnieg. Auto zasypane. Drogi \u015bliskie. Dzie\u0144 ko\u0144czy si\u0119 przy gor\u0105cym kubku czaju, map\u0105 \u015bwiata i s\u0142uchaniem p\u0142yt winylowych.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015aroda rano. Samoch\u00f3d tu\u017c przed \u015bwitem jedzie sta\u0142\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105 tras\u0105 numer 45 w kierunku Cz\u0119stochowy. Bardzo ma\u0142o snu i kryzys na drodze. Pokonane z nawi\u0105zk\u0105. Auto wje\u017cd\u017ca do\u00a0\u0141odzi. Wieczorem powr\u00f3t inn\u0105 tras\u0105 numer 45. Oczy ci\u0119\u017ckie, prosz\u0105ce o du\u017c\u0105 dawk\u0119 snu i ciszy. Droga pusta i czarna. Uwielbiam nowe odcinki trasy. Serce jak by bi\u0142o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[137],"tags":[40,456,892,451,891,974,890,204],"class_list":["post-3595","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-polska","tag-czaj","tag-gory","tag-karkonoski-park-narodowy","tag-karkonosze","tag-kpn","tag-polska","tag-samotnia","tag-zima"],"blocksy_meta":{"styles_descriptor":{"styles":{"desktop":"","tablet":"","mobile":""},"google_fonts":[],"version":7}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3595","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3595"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3595\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3597,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3595\/revisions\/3597"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3595"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3595"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3595"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}