{"id":664,"date":"2013-01-20T11:18:14","date_gmt":"2013-01-20T10:18:14","guid":{"rendered":"http:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/?p=664"},"modified":"2013-01-20T12:14:24","modified_gmt":"2013-01-20T11:14:24","slug":"gieorgij","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/2013\/01\/20\/gieorgij\/","title":{"rendered":"Gieorgij"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-665\" alt=\"Gieorgij\" src=\"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/01\/4409.jpg\" width=\"850\" height=\"567\" srcset=\"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/01\/4409.jpg 850w, https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/01\/4409-300x200.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 850px) 100vw, 850px\" \/><br \/>\nZagl\u0105dam do mojego czarnego notesu. Przywo\u0142uj\u0119 ostatnie wspomnienie z miasta Murma\u0144sk.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Szary budynek na ulicy Karola Marksa. Od strony ulicy okna balkonowe mieszkania i antena. Od strony podw\u00f3rka wej\u015bcie do klatki. Wchodzimy. Przed wej\u015bciem do mieszkania zdejmujemy buty. Jest ciep\u0142o. W drzwiach widzimy starsz\u0105, pogodn\u0105 kobiet\u0119. To Tatiana, Mama Gieorgija*.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Gieorgij ma bli\u017cej do czterdziestki ni\u017c trzydziestki. Jest fanatycznym wyznawc\u0105 swojej pasji. Radio\u0142\u0105czno\u015b\u0107. Jest administratorem strony radio klubu w Murma\u0144sku. Ten temat dla mnie jest szalenie odleg\u0142y, ale bardzo ciekawy. W dobie internetu komunikowanie si\u0119 przez tradycyjne fale jest jeszcze zachowaniem czego\u015b jak by z poprzedniej ery, w kt\u00f3rej si\u0119 wychowa\u0142em. Jego pok\u00f3j przypomina raczej magazyn, pracowni\u0119 czy nawet bunkier. Wsz\u0119dzie ksi\u0105\u017cki, p\u0142yty, torby, kartony i mn\u00f3stwo sprz\u0119tu do \u0142\u0105czno\u015bci. Nawet na \u0142\u00f3\u017cku nie mog\u0119 przysi\u0105\u015b\u0107 bo wsz\u0119dzie le\u017c\u0105 rzeczy powi\u0105zane z jego pasj\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Znalaz\u0142em si\u0119 tutaj poniewa\u017c wsp\u00f3\u0142towarzysz mojej podr\u00f3\u017cy podziela pasj\u0119 Gieorgija i bardzo chcia\u0142 si\u0119 z nim spotka\u0107. Podczas spotkania Gieorgij podarowa\u0142 mu kartk\u0119 z jego symbolami na dow\u00f3d spotkania. Oboje rozmawiaj\u0105 o \u0142\u0105czno\u015bci, antenach, mo\u017cliwo\u015bciami po\u0142\u0105czenia si\u0119 z Polsk\u0105. Z kuchni s\u0142ycha\u0107 g\u0142os jego Matki, kt\u00f3ra zaprasza na czaj. Wychodz\u0119 z pokoju. To co\u015b dla mnie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tatiana. Kobieta zawieszona gdzie\u015b mi\u0119dzy sze\u015b\u0107dziesi\u0105tym, a siedemdziesi\u0105tym wiekiem swojego \u017cycia. Na jej nosie okulary, a w oczach ogromne dobro. Twarz wyciszona. Wykszta\u0142cona. Wyk\u0142ada typografi\u0119 na jednej z murma\u0144skich wy\u017cszych uczelni. Pyta si\u0119 mnie czy pij\u0119 czaj z miodem czy cukrem. Poprosi\u0142em o mi\u00f3d. Siedzieli\u015bmy chwil\u0119 w ciszy, kiedy Tatiana wsta\u0142a i wysz\u0142a z kuchni. Przynios\u0142a zdj\u0119cie marynarza w drewnianej ramce. Jej oczy si\u0119 zaszkli\u0142y, a Ona rozpocz\u0119\u0142a monolog o tym jak od 40-stu lat mieszkaj\u0105 na p\u00f3\u0142nocy, a od roku mieszkaj\u0105 sami. Jej kochany m\u0105\u017c i ojciec Gieorgija nie \u017cyje. Przeprasza za ba\u0142agan w mieszkaniu, ale nie mog\u0105 si\u0119 jeszcze pozbiera\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Rozmawiali\u015bmy o nocy i dniu polarnym. Tatiana wyci\u0105gn\u0119\u0142a z siatki kilka zeszyt\u00f3w w kt\u00f3rych notuje wszystkie informacje w\u0142a\u015bnie o tych polarnych zjawiskach. Bardziej jednak naciska na temat dnia, kt\u00f3ry w tym rejonie \u015bwiata trwa dwa miesi\u0105ce. S\u0142o\u0144ce nie zachodzi (22.05-22.07). Zaprasza latem. Do tego cz\u0119stuje mnie jakimi\u015b konfiturami, kt\u00f3re swoj\u0105 s\u0142odycz\u0105 rozgrzewaj\u0105 moje zmys\u0142y. Czuje si\u0119 dobrze.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy do kuchni przychodz\u0105 pasjonaci, pij\u0105 czaj, Tatiana zn\u00f3w przynosi zdj\u0119cie swojego m\u0119\u017ca (niestety z wielkim \u017calem, ale nie zapami\u0119ta\u0142em imienia) i pokazuje go nam. Cierpi. Gieorgij \u0142apie za d\u0142o\u0144 swoj\u0105 Mam\u0119 i ca\u0142uje j\u0105 w r\u0119k\u0119. Tatiana robi nam wsp\u00f3lne zdj\u0119cie. U\u015bmiechamy si\u0119, ale ja mam sztuczny u\u015bmiech. Jeszcze widz\u0119 jej \u0142zy i ogromny b\u00f3l po stracie najbli\u017cszej osoby. To nic nie jest mi obce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tatiana pyta nas czy smakowa\u0142 nam czaj. Oczywi\u015bcie, \u017ce tak. Kiedy robi si\u0119 ju\u017c p\u00f3\u017ano, a nast\u0119pnego dnia rano mamy poci\u0105g do Sankt Petersburga, stwierdzamy, \u017ce czas wraca\u0107 do naszego hotelu. Wychodzimy wszyscy. Tatiana chce nam kupi\u0107 tak\u0105 herbat\u0119 w sklepie pod ich domem, czynnym 24 godziny na dob\u0119. Chcemy oczywi\u015bcie odm\u00f3wi\u0107, ale Ona nawet nie chce tego s\u0142ucha\u0107. Kiedy stoimy przed pasami, Ona \u0142apie nas za d\u0142onie i \u017cyczy nam wszystkiego dobrego. Czuj\u0119 jak przez jej dotyk przenika dobro.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na skrzy\u017cowaniu Karola Marksa i Polarnych Zori stoi dw\u00f3ch policjant\u00f3w. Gieorgij m\u00f3wi, \u017ce dzi\u015b w mie\u015bcie jest Putin. W \u015bniegu le\u017c\u0105 momenty. Starcza na bilet do hotelu. Gieorgij nas odprowadza i w drodze trzyma w d\u0142oni sw\u00f3j sprz\u0119t do \u0142\u0105czno\u015bci. Kiedy go chowa, jego antena wystaje mu z ko\u0142nierza.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pasja w \u017cyciu jest wa\u017cna. A czasem najwa\u017cniejsza. To pozwala trzyma\u0107 w kupie, wszystko.<\/p>\n<p>*) Gieorgij &#8211; tak mam zapisane w notesie. Mo\u017cliwe, \u017ce jego prawid\u0142owe wymawianie imi\u0119 to Georgij.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zagl\u0105dam do mojego czarnego notesu. Przywo\u0142uj\u0119 ostatnie wspomnienie z miasta Murma\u0144sk. Szary budynek na ulicy Karola Marksa. Od strony ulicy okna balkonowe mieszkania i antena. Od strony podw\u00f3rka wej\u015bcie do klatki. Wchodzimy. Przed wej\u015bciem do mieszkania zdejmujemy buty. Jest ciep\u0142o. W drzwiach widzimy starsz\u0105, pogodn\u0105 kobiet\u0119. To Tatiana, Mama Gieorgija*. Gieorgij ma bli\u017cej do czterdziestki [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58],"tags":[262,260,240,244,263,971,241,261],"class_list":["post-664","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-rosja","tag-krotkofalarstwo","tag-ludzie","tag-murmansk","tag-noc-polarna","tag-radio","tag-rosja","tag-russia","tag-za-kolem-podbiegunowym"],"blocksy_meta":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/664","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=664"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/664\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":670,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/664\/revisions\/670"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=664"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=664"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=664"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}