{"id":715,"date":"2013-01-31T09:48:23","date_gmt":"2013-01-31T08:48:23","guid":{"rendered":"http:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/?p=715"},"modified":"2013-01-31T09:48:23","modified_gmt":"2013-01-31T08:48:23","slug":"kubek-i-jego-roza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/2013\/01\/31\/kubek-i-jego-roza\/","title":{"rendered":"Kubek i jego r\u00f3\u017ca"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\" wp-image-716 alignleft\" alt=\"Czekaj\" src=\"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/01\/9ccd02ec6b0c11e2b9a022000a1fa535_7.jpg\" width=\"550\" height=\"550\" srcset=\"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/01\/9ccd02ec6b0c11e2b9a022000a1fa535_7.jpg 612w, https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/01\/9ccd02ec6b0c11e2b9a022000a1fa535_7-150x150.jpg 150w, https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/01\/9ccd02ec6b0c11e2b9a022000a1fa535_7-300x300.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 550px) 100vw, 550px\" \/>Pusta kawiarnia. Jedna z sieci\u00f3wek w Warszawie. Za kilkana\u015bcie minut spotkanie. Pani zza lady informuje, \u017ce nie napij\u0119 si\u0119 mojego ulubionego trunku w tej sieci bo produkt wyprzedany. Szkoda. Dlaczego. Zabrali. Zamawiam wi\u0119c najwi\u0119ksz\u0105 herbat\u0119 i wiem, \u017ce tym produktem jestem skazany na smakow\u0105 pora\u017ck\u0119. Kawy ju\u017c nie chc\u0119. O tej porze zwyczajnie jej nie pij\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Siedz\u0119 i grzebi\u0119 w telefonie. Przelatuj\u0119 przez cztery aplikacje i zbieram informacje o tym co jedz\u0105 moi znajomi, czy kogo co\u015b boli i czy kto\u015b ju\u017c by\u0142 dzi\u015b w kiblu. Lubi\u0119 to. Nie roztrz\u0105sam czy dawne czasy by\u0142y lepsze, czy przysz\u0142o\u015b\u0107 niesie ze sob\u0105 jeszcze gorsze relacje z lud\u017ami. Ciesze si\u0119 i naparzam palcem po dotykowym ekranie z XXI wieku. Fotografuj\u0119 m\u00f3j kubek.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Pustka tej kawiarni zaczyna by\u0107 elementem jakiego\u015b magicznego spotkania. Lubi\u0119 puste przestrzenie. I nagle jak za dotkni\u0119ciem czarodziejskiej r\u00f3\u017cd\u017cki z dw\u00f3ch stron zaczynaj\u0105 si\u0119 zbiera\u0107 ludzie. Jakie\u015b zaoczne studentki zarz\u0105dzania i kontroli ludzi (zawsze zastanawiam si\u0119 po co tyle tych ludzi do zarz\u0105dzania, a co kiedy nagle b\u0119d\u0105 sami zarz\u0105dzaj\u0105cy bez os\u00f3b do zarz\u0105dzania?), kt\u00f3re pr\u00f3buj\u0105 si\u0119 uczy\u0107, ale siedzenie na facebooku chyba nie daje im spokoju.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jeszcze kilka minut i czas na moje spotkanie. Do kawiarni wchodzi m\u0142ody ch\u0142opak z ma\u0142\u0105 foliow\u0105 torb\u0105 i r\u00f3\u017c\u0105 w r\u0119ku. Oczami razem z nim siadam przy oknie i widz\u0119, \u017ce ch\u0142opak ten mimo swojego m\u0142odego wieku swoje ju\u017c w \u017cyciu wycierpia\u0142. Na jego g\u0142owie rysuje si\u0119 wielka blizna. Zniekszta\u0142cona sk\u00f3ra. Gdy odwraca si\u0119 w moj\u0105 stron\u0119 widz\u0119 cierpienie. Mo\u017ce ju\u017c dawno po nim, mo\u017ce ta rysa w jego \u017cyciu zostanie na zawsze. Moje spotkanie trwa.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Co jaki\u015b czas rzucam okiem na kawiarni\u0119 i patrz\u0119 kto wyszed\u0142, kto przyszed\u0142. Mimo ju\u017c dw\u00f3ch kwadrans\u00f3w, On nadal siedzi i czeka. Kr\u0119ci si\u0119 i zerka na zegarek. Zniecierpliwiony wstaje i wychodzi, przechodz\u0105c ko\u0142o mnie patrz\u0119 na jego r\u00f3\u017c\u0119. Na nic innego nie musz\u0119, wype\u0142nia mnie na chwile jaki\u015b przenikliwy smutek, rozczarowanie i wsp\u00f3\u0142czucie, prawdziwe. Przez chwil\u0119 nic nie s\u0142ysz\u0119. Mo\u017ce chc\u0119 zrozumie\u0107. Mo\u017ce nie musz\u0119 zwyczajnie nic.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Cukier zebra\u0142 si\u0119 na dnie mojej herbaty rozmiar XXL i zaczyna to jako\u015b smakowa\u0107. Ko\u0144cz\u0119 spotkanie i znikam gdzie\u015b w ciemnym parku, przeskakuj\u0105c nad brej\u0105 brzydoty temperatury na plusie. Ju\u017c nie pada, zdejmuje kaptur, staj\u0119 przed pasami i ku mojej rado\u015bci \u015bwieci si\u0119 do mnie czerwony napis &#8222;CZEKAJ&#8221;. Chyba si\u0119 rozumiemy i u\u015bmiechni\u0119ty id\u0119 dalej poszuka\u0107 miejsca gdzie mog\u0119 si\u0119 wysika\u0107 bo po tej herbacie niemi\u0142osiernie p\u0119cherz zaczyna wysy\u0142a\u0107 sygna\u0142y do mojego m\u00f3zgu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przepraszam mieszka\u0144c\u00f3w podw\u00f3rka na ulicy Ogrodowej 65.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pusta kawiarnia. Jedna z sieci\u00f3wek w Warszawie. Za kilkana\u015bcie minut spotkanie. Pani zza lady informuje, \u017ce nie napij\u0119 si\u0119 mojego ulubionego trunku w tej sieci bo produkt wyprzedany. Szkoda. Dlaczego. Zabrali. Zamawiam wi\u0119c najwi\u0119ksz\u0105 herbat\u0119 i wiem, \u017ce tym produktem jestem skazany na smakow\u0105 pora\u017ck\u0119. Kawy ju\u017c nie chc\u0119. O tej porze zwyczajnie jej nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[14],"tags":[281,15,966,128],"class_list":["post-715","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-warszawa","tag-deszcz","tag-instagram","tag-iphone","tag-mysli"],"blocksy_meta":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/715","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=715"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/715\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":726,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/715\/revisions\/726"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=715"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=715"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/robertdanieluk.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=715"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}