Cisza w przedziale

Ostatnie dni to dla mnie maraton pracy. Nie sądziłem, że październik będzie dla mnie tak pracowity. Już oczami wyobraźni widziałem te wolne dni, spokojne poranki, przekładanie gramofonowych płyt czy delikatny powrót do picia kawy. Tak kawy. Do czytania książek i…