Argo Cable Car / Batumi / Gruzja [odcinek 3]

Będąc w Batumi warto skorzystać z Argo Cable Car, czyli kolejki linowej, która wywiezie nas na szczyt jednej z górek. To tutaj rozpościera się piękny widok na samo miasto, Morze Czarne i po lewej stronie naszym oczom ukaże się granica z Turcją.

Po wszystkim poszliśmy do tureckiej części miasta, można nawet powiedzieć, że to dosłownie kilka małych uliczek. Tutaj zamówiliśmy turecki czaj, a także tureckiego kebaba na talerzu. I tu wydarzyło się coś kulinarnie wyjątkowego, biorąc pod uwagę jak wielkim jestem gastroignorantem. Na talerzu wszystkie składniki by zrobić własnego kebaba i frytki. To było właśnie to co chciałem zjeść.

Przepyszne!

Gruzja po raz drugi w tym roku [odcinek 1]

To był wyjazd inny niż zwykle, dlaczego? Bo z moim młodszym bratem i to do Gruzji. Brat przez pandemię, pracę i rodzinę nie miał okazji się ruszyć dalej, dlatego też długi weekend był idealnym czasem by…pierwszy raz razem polecieć gdzieś zagranicę. Dlaczego Gruzja? To świetny kierunek ze względu na odległość, im dalej tym lepiej można się zresetować, to może nie do końca poprawne myślenie, ale myślę że się udało.

Kupiliśmy bilety i polecieliśmy z Warszawy do Kutaisi, a dalej do Batumi. Może nie jestem wielkim fanem tego miasta, ale Morze Czarne zawsze robi dobrze w głowie. Nie był to wyjazd fotograficzny, był to wyjazd dwóch braci. Szczególnie interesujące były dla mnie jego uwagi i emocje. Byliśmy już razem (z Tatą) w 2014 roku na Białorusi, ale Gruzja to nie Białoruś i całe szczęście.

W tym roku (2022) był to mój drugi wyjazd do Gruzji. Pierwszy był pod koniec lutego. Spędziłem 9 dni i podróżowałem po Gruzji, nowością dla mnie było Borjomi, które zachwyciło mnie opuszczonym sanatorium i domami dla uchodźców z Abchazji. Powrót do Gruzji jest niczym rok 2019 gdzie także byłem dwa razy.

Między lutym, a listopadem widzę ogromną różnicę. Gruzja przez inflację oraz uciekających Rosjan (ruskich w dużych ilościach) nie jest już taka tania, może precyzyjniej muszę napisać, że Batumi nie jest już takie cenowo atrakcyjne. Mimo wszystko piękne gruzińskie słońce, widok morza i kilka dni z bratem, to super sprawa, super czas. Cieszę się. Do tego udało nam się pójść na mecz lokalnej drużyny FC Dinamo Batumi, zawsze chciałem zobaczyć jakiś mecz na wschodzie.

Ten wyjazd zrobił mi smaka na kolejną podróż do Turcji. Stambuł chodzi i chodzi za mną…


Kilka praktycznych informacji (listopad 2022) o podróży do Gruzji, może się komuś przyda.

📄 Do Gruzji można wjechać na polski dowód osobisty lub paszport
🦠 Nie potrzeba żadnych covidowych certyfikatów
📄 Pamiętajcie o wykupieniu ubezpieczenia
📱 Na miejscu (np. lotnisku w Kutaisi) można kupić kartę SIM (koszt około 50 pln) lub korzystać z eSIM (np. Airalo)
🇺🇸🇷🇺 W Gruzji warto znać (podstawy) język rosyjski, młodsze osoby mówią po angielsku

✈️ Do Gruzji najłatwiej dostać się z Polski Wizzairem, ja teraz płaciłem za bilety około 400 pln
🛏️ Noclegi to koszt 80-150 pln w zależności od jakości, miejsca etc.
🚌 Na miejscu między miastami można podróżować marszrutkami (Kutaisi – Batumi 35 pln)
🚗 Po Kutaisi i Batumi korzystałem z BOLT’a bo Uber nie działał
🥟 Średnia cena za obiad to 20-40 pln, cena za jednego chinkali to 1.7 – 3 pln :)