Krym 2003
Zapach przedziału w wagonie sypialnym stał się przyprawą kolejnych podróży, ale ta pierwsza na Krym, latem 2003 roku, zaraz po mojej maturze, otworzył jakąś wyjątkową bramę. I dziś, tak bardzo brakuje mi by ją przekroczyć i znów zatopić się krainie…