
Kto wie…

Nie ma już światła na dworzu. Zimniej. Za to lepiej sie myśli. A ta Pani to dokąd idzie? Kto wie…kto wie.
Pośpiech
Cała ta Warszawa tym metrem, tymi chodnikami, autobusami i tramwajami, samochodami gdzieś sie spieszy…
Zwykłe zdjęcie
Zwykłe zdjęcie, zwykły Dworzec Centralny i przepyszny kwas chlebowy. A wiecie, że Albertowi na Natolinie cofneli koncesje na alkohol…a Ci mówią, że nie przedłużyli. Jemioły!
Rura

Sam nie wiem co tu wpisać…
Nerwy

Jutro do dentysty. I czemu tyle kurde nerwów.
Slava Ukrajini!

Tak. Sprawa całej tej walki o wolną Ukraine opanowała mój fotoblog. Ale co sie dziwić jak od paru dni po prostu biore w tym udział. Generalnie rozchodzi sie o to, że życie to obrazy. Koncert sie udał, tylko ten deszcz. Slava Ukrajini!
Marcin Pawłowski 1970-2004

24 listopada 2004. Pogriebow. Fuck…Marcin Pawłowski 1970-2004.
Aleja Szucha 7

Godzina 19, docieram zatłoczonym autobusem na Al.Szucha 7 w Warszawie. Godzina 19:20 krzycze: Juszczenko! Juszczenko! A teraz gardło boli.
Zmiany

Zima to ciągłe zmiany, w naturze, życiu…ludziach.