Każdy ma swój własny, prywatny raj
Świeci słońce. Droga jest kręta. Uszy zatykają się od zmiany wysokości. Potem płasko. Gdzieś niedaleko ronda chodnik zamiast betonowych płyt jest wypełniony piachem. Jak na złość internet ma tu zasięg „E”, nie ładują się mapy, GPS zwariował. Idziemy w las.…