Kategoria Ja

Sobotni ciepły kubek

Organizm się przyzwyczaja do pewnego stanu, rytmu, kiedy tylko jedna z tych rzeczy zostanie gdzieś zaburzona to ciężko jest znów powrócić do jakiejś normalności. I tak poniekąd jest z sobotą, która od kwietnia kojarzy mi się z pewnym znanym mi…

Ocean

Marzy mi się ocean. Jego brzeg w dowolnej formie i jego zimy, orzeźwiający wiatr. Daleki horyzont i cisza. Cisza w mojej głowie. W podziemnym przejściu grał jakiś facet, coś wspominał o marzeniach i o tym, że wszystko jest na wyciągnięcie…

Gołębi śpiew

Ostatnio nie mam czasu na bloga. Tak zwyczajnie. Zaległe zdjęcia z wyjazdu na Białoruś, gdzieś krzyczą z elektrycznej szuflady, a ja zwyczajnie nie mam czasu tego wrzucić, napisać kilku prostych słów. A efekty mojej codziennej pracy nie mają szans tutaj…

Róg budynku

W głośnikach leci mi jedna z tych płyt, które mam schowaną w samochodowym schowku. Wyciągam ją wtedy lub słucham w domu kiedy to tylko w mojej głowie odświeży się szereg różnych myśli i fajnych wspomnień. Impuls. Tak działają myśli. Wiosna…

Takie czasy

Takie czasy. W każdym szanującym się polskim domu wisi krzyż. No czasem Jezus na krzyżu. Nad drzwiami jak by podświadomie miało to chronić dom przed złem, tego co za drzwiami. Wiadomo. Mój dom to moja twierdza. U mnie wisi Tupolew…

Strach przed nieskończonością

Mam takie przebłyski z mojej pamięci w których widzę bliżej nie określone emocje, uczucia, myśli, nawet ciężko mi jest to opisać. Jedną z takich formacji myśli jest kosmos. Chyba każdy z nas tak ma, że czasem stoi w bezchmurną noc…

Drewniana podłoga

Zasypiam o 3-ciej w nocy. Dwie godziny później jestem już na nogach. Trzy godziny później jadę autobusem. Gorący dzień. Żar leje się z nieba. Pracowita niedziela która jeszcze gra echem sobotniej pracy pełnej takiego samego żaru. Wieczorny pociąg relacji Lublin…

Myśli

Duże biurko. Po lewej stronie mój ukochany notatnik, na nim sterta paragonów, obok opakowanie od karty pamięci SD 16GB. Zegarek ze skórzanym paskiem, dysk twardy, tablet, jakaś koperta. Po prawej stronie telefon w drewnianej oprawie. Obok też kubek lekkiej kawy.…

Styczeń

Styczeń się skończył. Był szalenie ciekawy i mocno pracowity. Nie czas na jakieś podsumowania, ale coś trzeba tu publikować. Szczególnie zapraszam do obejrzenia dwóch odcinków mojego wideo projektu „Zwykłe Rzeczy”. Pierwszy odcinek wprowadzający, drugi jest o spotkaniu z ciekawym człowiekiem.