Kategoria Ja

Przy kubku ciepłego czaju

Można by powiedzieć, że zostałem aresztowany przez mój samochód na kilka dni w domu. Awaria auta okazała się na tyle poważna, że musiało mi to dosłownie pokrzyżować wszystkie plany i opóźnić moje zaplanowane działania związane z pracą. Nawet nie sądziłem,…

Nad

Człowiek budzi się w łóżku, a za oknem słońce. Można napisać, czego chcieć więcej? Oczywiście, że chcieć. Rozchodzący się promień słońca, przesuwa się ku oknu. Słońce gdzieś znika i rozświetla pejzaż. Tak było. Obecnie pracuję nad nowym projektem wideo /…

Woreczek różności

Kubek. Szklanka. Pełna ciepłego czaju o głębokim smaku. Do tego miód. Połączenie działa jak jakiś narkotyk. Pobudza, rozpieszcza cały przewód od ust po wnętrze. Do tego radio wypełnione muzyką jazz. Na podłodze leży szereg różnych małych drobnych elementów. To mi…

Dawid szuka horyzontu

Może zacznę trochę inaczej bo w zasadzie wszystko jest inne. Wracam do regularnego prowadzenia fotobloga, który przechodzi na bloga i zmienia swój adres z robertdanieluk.com na robertdanieluk.com/blog, a to jest bardzo ważna zmiana bo pozwoli mi to na dokończenie wielu…

10 dni z życia

Przez ostatnie 10 dni czyste szaleństwo. Lubię jak coś się dzieje bo spędzony czas wypełniony jest po brzegi. Jednego dnia z Warszawy do Opola, tam noc i dalej pod czeską granicę. Bez snu powrót bladym świtem do Warszawy. Pierwszy raz…

Know How

Wieczorem radio delikatnie sączyło jakąś mądrą dyskusją, której nie pamiętam. Zasnąłem jak dziecko. Za dnia gdzieś po głowie chodził mi jazz, którego słucham tylko wtedy gdy jest coś do zrobienia. Pomaga, wspiera. Myślę też o tej mgle, która zjada drogę…

Zapach kukurydzy

Od czego by tu zacząć? Może od tego, że raz na jakiś czas warto napisać coś na blogu, a potem to spokojnie odczytać za jakiś czas, wchodząc w odmęty archiwum. To robię często i jest to miłe uczucie. Ostatnio przyznam…

Express

Jadąc autem usilnie starałem się ustawić radio, które idealnie trafi w mój gust, a raczej nastrój. Wąskie kręte drogi i brak sensownych rezultatów. Złapałem się na tym, że żadna z tych stacji nie nadaje niczego ciekawego. W rejonach odległych od…

Martwy horyzont

Zaniedbałem swojego fotobloga. Przyznaję się bez bicia. Dlatego od dziś wracam z pełną mocą i będę ponownie starał się aktualizować codziennie. Luki w dokumentacji, brak czasu na fotografowanie dla siebie, szukanie wymówek jest naiwne, ale też najprostsze. Koniec. W chwilach…