Pireus

Miasteczka portowe przyciągają mnie jak magnes.

Miasteczka portowe przyciągają mnie jak magnes.
Tuż po powrocie z USA, następnego dnia z rana do Danii. Kilka dni i powrót do Warszawy. W wir pracy, zaległości i nowych spraw. Powietrze tak pięknie pachnie. A w głowie już nowy pomysł na wyjazd.
Wyspa. Biały piasek, błękitna woda. Wypchana po brzegi białymi turystami. W tle wyspa na której kręcono „Niebiańską Plażę” z Leonardem. Wąskie uliczki, co trzy metry taj z kartką, pytający czy nie trzeba „taxi boat”. Moja kolejna refleksja. Leżąc na plaży,…