Cieżko oddychać. Cieżko tak samo pisać. Od kilku dni mieszkam w Hong Kongu. To miasto mnie przeraża i fascynuje. Chociaż bardziej to pierwsze. Każda nacja daży do jakiego raju. Hong Kong nim dla mnie nie jest. Szczególnie to widać z perspektywy pokoju w którym mieszkam. Na szczęście nie ma długo. Poprzedni pokój nie miał okna. Na początku szok. Ten nowy ma okno. Widok jednak taki o którym człowiek chciałby jak najszybciej zapomnieć. O tym miejscu w którym mieszkam podobno nawet powstał film. 120 rożnych nacji. Moze to sie wydać dziwne ale to miasto wysysa ze mnie moja energię. A moze tak zwyczajnie przebiega proces aklimatyzacji do kultury która tak bardzo różni sie od tego co mamy za oknem. Nie wiem.

Próba sił. Próba siebie samego.

Robert Danieluk
Robert Danieluk
Artykuły: 1271

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *