
Wywołałem przeterminowaną Agfe ISO 200 i zeskanowałem to co z niej wyszło. Rzecz jasna wszystko dzięki Michałowi z Fotogeneracji. Lubie moje LOMO bo mnie zaskakuje za każdym razem. Nawet nie pamiętałem tych ujęć. Niektóre nawet nie mają żadnego znaczenie w sensie odbioru, jakości, treści ale niosą za sobą ładunek emocjonalny i za to LOMOwi szacunek. Zresztą chyba tu tylko oto chodzi…