InterRegio

TurwaPrzesiedziałem w przedziałach pociągów klasy drugiej prawie 2000 km przez te kilka dni. Dosłownie. Najbardziej lubię ten moment kiedy pociąg wjeżdża na peron. Ludzie się kłębią i atakuję te małe drzwiczki, których się boję. Lubię też ten moment kiedy pociąg dojeżdża do celu. Lubię też jak przymykają mi się oczy lecz nie zasypiam. Generalnie lubię podróżować koleją. W tym roku ponad 8000 km spędziłem właśnie w niej. Z przedziałowego siedzenia można obserwować ludzi i potajemnie ich fotografować. Ostatnio mam szczęście do podróżowania z kobietami. Wszystkie zawsze śpią i rozkładają się na siedzeniach, jeśli tylko można. Nie śpię. Ktoś musi pilnować tych wszystkich ludzi. Zresztą w ogóle temat snu i polskich pociągów to temat chyba na film. Zawsze staram się wysyłać SMS-a jak za oknem Sosnowiec.

– Piwo! Jasne Piwo! – jakiś pijak gdzieś przechodząc przez korytarz, zarzuca. Zawsze ma to piwo w siatce. Widzę jego brudne łapy dotykające tych butelek, które później nieznani pasażerowie klas drugich będą dotykać ustami.

Potem nadchodzi czas lekkiej nudy, parcia na pęcherz. Idę do kibla. Robię sobie zdjęcie. Zawsze jest mi przykro w tych wszystkich kolejowych toaletach. Niektóre są czyste inne mniej czyste. Takie są. Nie wszyscy pasażerowie potrafią się zachować w toaletach „publicznych”. Nie mówiąc o tym, że na bank nie myją rąk. Bo tylko w wybranych rodzajach pociągów jest mydło, takie z dozownika. Zawsze w plecaku żel do rąk. Super sprawa. Lubię też jak w pociągu ludzie się awanturują i sprzeczają o jakieś głupoty. Jakiś facet mnie zagaduje na korytarzu. Przeżywa, że pociąg spóźni się 10 min do Katowic. Zresztą zgodnie z zegarkiem na peronie drugim mam ustawiony mój zegarek na ręku. Konduktorka mówi, że musi aresztować mój bilet. Kasjerka w kasie na Dworcu Centralnym podarowała mi 102 km mojej podróży. Dopłaciłem 3 zł.

InterRegio. Polowanie wzrokiem na peronie, czerwony wagon. To jedynka przerobiona na dwójkę. Patrzę przez okno, podróżuję w mojej głowie. Szukając jakiejś sprawiedliwości. Droga. Stukot kół.

Czaj z cytryną. Gruby plaster. Obok maska przeciwgazowa. Czekam na rozwój wydarzeń. Wszystko jak by układa się w pewien ciąg wydarzeń. Kaczka. Najcieplejszy dzień, pierwszy taki w tym roku. Wyjątkowy.

Robert Danieluk
Robert Danieluk
Artykuły: 1271

5 komentarzy

  1. Idę do kibla. Robię sobie zdjęcie. – nie podejrzewalabym Ciebie o to! Moze stworz nowa kategorie? ;)

  2. Nienawidzę PKP. Jutro podróż waw-rzeszów.
    Czytam ten wpis i nagle nie mogę się doczekać tej podróży! Ej! Coś jest hipnotycznego w tym wpisie :P

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *