9 komentarzy

  1. Ale, że o co Ci chodzi? Wolał byś byśmy wspierali lepiej OFE i inne gówna?
    Nie chcesz dawać, nie musisz.

    Z dwojga złego wolę takie molochy, niż meczety i laski w burkach.
    Przynajmniej coś po nas zostanie.

    • A czy oprócz OFE i innych gówien, nie ma przypadkiem rzeczy związanych z kulturą i dziećmi? Wolałbym by ta kasa poszła na takie działania i raczej wybudowanie takiego molocha nie zmniejszy ilości „lasek w burkach”, prawda?

  2. Tak się teraz zastanawiam…W sumie Robercie jest w Twych słowach sporo racji.
    Ale jednak Kościół to nie tylko ten moloch, i kilku pedofili. którzy akurat są w medialnie modnym temacie w sutannach.
    Wielu katolom takie molochy są potrzebne, jak ludziom kultury Teatr Narodowy.
    No i mimo nagonki medialnej jednak jest ogromna liczba katolików praktykujących, nie mających wiele wspólnego z toruńską rozgłośnią i tzw moherami (katoli jest zapewne dużo, dużo większa liczba, niż chodzących np do Teatru Wielkiego dotacje:73 424 000, czy odwiedzających np: Muzeum w Oświęcimiu dotacja: 14 521 000, choć w Warszawie zapewne tego nie widać, ale Polska to nie tylko Warszawa…) Dlaczego więc Im (katolikom) nie dać takiej Świątyni jeżeli jej potrzebują, w sumie patrząc na budżet dotacji podmiotowych, to nie jest to aż tak wielka kwota….
    Moim zdaniem nagonka na Kościół Katolicki jest teraz na czasie i to się po prostu dobrze sprzedaje.
    No i najważniejsze, kwestia modnej i szeroko rozumianej TOLERANCJI nie ma nigdy odniesienia do katolików, tolerancja dla wszystkiego i każdego, ale nie dla katolika, dlaczego?
    Ale i tak bardziej boli mnie, że muszę zapie…ldalać do 67lat, że paliwo jest kórew…sko drogie, że podatki ciągle podnoszą, że do lekarza czekam 3-ce na badanie oczu, a dentysta państwowo to marzenie.
    Kościół to moim zdanim temat maskujący to co ważne jak wcześniej krzyż pod pałacem, Smoleńsk i inne tematy zastępcze. Nie dajmy się zwariować, ale i nie pozwólmy deptać naszej przeszłości, bądź co bądź opartej na chrześcijaństwie.

    Ps. znalazłem takie info, i nadal twierdzę, ze 6 mln to nie tak dużo jak na taką „zieloną wyspę”
    Dotacje podmiotowe – na łączną kwotę ponad 600 milionów zł – w 2013 roku:
    Teatr Narodowy w Warszawie 24 173 000
    Teatr Wielki – Opera Narodowa w Warszawie 73 424 000
    Centrum Sztuki Współczesnej – Zamek Ujazdowski w Warszawie 9 494 000
    Instytut Książki w Krakowie 14 075 000
    Biblioteka Narodowa w Warszawa 55 524 000
    Muzeum Narodowe w Krakowie 28 051 000
    Muzeum Narodowe w Poznaniu 21 151 000
    Muzeum Narodowe w Warszawie 30 445 000
    Zamek Królewski Wawel – PZS 13 797 000
    Państwowe Muzeum w Oświęcimiu 14 521 000
    Zamek Królewski w Warszawie 20 488 000
    Muzeum Zamkowe w Malborku 6 579 000
    Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce 4 617 000
    Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie 2 935 000
    Muzeum Historii Polski w Warszawie 6 776 000
    Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku 4 818 000
    Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku 8 873 000
    Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie 3 000 000

    (komplet – tutaj: http://www.mkidn.gov.pl/…/budzet…/dotacje-podmiotowe.php)

  3. Śledzę Twojego bloga od lat, ale że tak dałeś się wciągnąć w tą medialną zabawę.
    Wczoraj dżender srender, dziś Świątynia, a co jutro będzie tematem zakrywającym to co ważne?
    Według tego szumu, ja nie będąc kibicem powinnam bulwersować się budową stadionu w Warszawie?
    Dajcie spokój z tymi moralnościami internetowymi, gdzie każdy ma wiele do powiedzenia na tematy podrzucone sprytnie przez…no właśnie, przez kogo?

    • Uważasz, że fotografowanie rzeczy z pierwszych stron gazet jest jednoznaczne z wciągnięciem się w medialne zabawy? Tak samo jak Matka Madzi. Takie rzeczy mnie interesują i lubię być przy tym z aparatem. A, że każdy ma swoje zdanie to idealnie, że może się z tym podzielić, prawda?

      • Prawda, ale czy warto zawsze iść ze stadem?
        Wchodząc świadomie na blogi, a nie na strony gazety, onetu, SE itp itd, ja osobiście szukam innego spojrzenia na świat, czegoś ciekawego, świeżego, bo jak wszędzie zaczyna być to samo, to zaczyna być zwyczajnie nudno. Mi raczej nie uda się wyjechać do Czarnobyla, czy NY, więc podglądam ten świat widziany cudzym okiem bardzo chętnie.
        Po prostu nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie na fb całe stado znajomych powiela jak barany w stadzie to samo zdjęcie tego samego tematu zupełnie bezrefleksyjnie i bez zagłębiania się w treść. No ileż można?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *