Kategoria Warszawa

Utopia

Kiedy rano idę po pieczywo jeszcze śnię. Kończę sny na mokrym chodniku. Rześkość poranka jest przystawką do ciepłej i słodkiej herbaty. Idę po pieczywo i kiedy mijam meneli wstrzymuje oddech. Nauczyłem się tego rok temu. Patrzę na ich twarze i…

Mililitry

Na kilka minut przed godziną 12 byłem w kościele w Radości. Tym samym w jakim trzy tygodnie wcześniej robiłem ślub. Obserwowałem ludzi i kręciłem się między laskiem, a chłodnym wnętrzem kościoła. Nudy. Ja jeszcze nie wiedziałem, że za równo 4…

Śmieci stare

Trochę prywaty. Przyznam, że ostatni raz w takim składzie w szkole średniej (Technikum Fototechniczne), zjawiliśmy się w 2003 roku. Uwielbiam tam wracać, czy to znak, że mam coraz to więcej lat? :) Roman, ja, Darek i Konrad. To generalnie taki…

Nadzieja

To jeszcze ujęcie z wtorku. Wszyscy wierzyli i modlili się by tylko nasi wygrali. Wyszło tradycyjnie. Mimo porażki emocje były klasy pierwszej! Chciałem kibicować Rosji i Niemcom, więc tylko Ci drudzy mi zostali. A u mnie katar i kaszel. Przeziębienie…