Czas jak rzeka

Choć czas jak rzeka, jak rzeka płynie / Czas jak rzeka – Czesław Niemen No dobra. Luty to miesiąc który miał tylko 28 dni. Można powiedzieć, że miał ich dla mnie aż 280. Ta wielka podróż nadal trwa.

Choć czas jak rzeka, jak rzeka płynie / Czas jak rzeka – Czesław Niemen No dobra. Luty to miesiąc który miał tylko 28 dni. Można powiedzieć, że miał ich dla mnie aż 280. Ta wielka podróż nadal trwa.

Pamiętam jeden z tych dni w moim życiu, tym życiu, które dziś traktuję jak starą książkę, jak wpis na świadectwie maturalnym. Jak te letnie beztroskie dni bycia cholernie młodym, kiedy codziennie rano budziłem się stojąc na własnym balkonie. Pamiętam kiedy…
Minął tydzień od ostatniego wpisu, ostatnio dużo się dzieje i nie mam czasu by pisać, zresztą patrząc na poprzedni post, nadal ciężko mi uwierzyć w to co się stało. Nawiązanie jest z mojego punktu widzenia, dosyć symboliczne, ale ważne. O…
Początek kwietnia. iPhone 4S + VSCO = radość
Jest taka krótka chwila w roku kiedy na ulicach panuje mrok. To ta chwila, kiedy robi się jesiennie ciemno, a latarnie uliczne jeszcze nie świecą. Wszystko zanurzone jak podczas awarii prądu, odcięcia, wyłączenia. Stałem na krawężniku i patrzyłem w to…
Tymczasowe sprawy. Taki jest teraz czas. Nigdy wcześniej mój kalendarz nie był tak (roz)ważny. Nowe rzeczy, stare już przeminęły. Ląduje gdzieś na trasie. 104 kilometr z / do Warszawy. Można by rozpisywać się o każdej z fotografii, a ja tak…
„Bo sen to jest najwspanialsza rzecz dana przez Boga człowiekowi. Bo Bóg się w nich na ogół usprawiedliwia, że miał lepsze intencje, niż mu wyszło.” // Janusz Głowacki – Good night, Dżerzi Wielkie łóżko. Nawet przyzwyczaiłem się do tego snu w…
Zwyczajowo nie umiem już bez telefonu.
Wieczorem obejrzałem dwa odcinki polskiego serialu, zbierałem się do niego kilka lat. Przez otwarte okno słuchałem kropel deszczu i żab. Zdjąłem koszulkę i wskoczyłem pod kołdrę. Lubię czasem jak jest mi zimno. Dwie wielkie poduszki. Tulę się do niej. Potem…
Trochę Łodzi, trochę Warszawy. Zdecydowanie 412 kilometr mojego życia. Stan przejścia między jednym, a drugim. Podjęta walka z samym sobą. Codziennie. Wy też tak macie. Szkoda marnować czas na rzeczy które nie mają na nas żadnego wpływu. Inaczej zwane głupotami.…