Strona główna » Łódź » Strona 2

Kategoria: Łódź

Wybudzenie

4933 4934Jest taka krótka chwila w roku kiedy na ulicach panuje mrok. To ta chwila, kiedy robi się jesiennie ciemno, a latarnie uliczne jeszcze nie świecą. Wszystko zanurzone jak podczas awarii prądu, odcięcia, wyłączenia. Stałem na krawężniku i patrzyłem w to naturalne przejście między dniem, a nocą. Robi się chłodniej, zaczynam powoli tęsknić za przekroczeniem wschodniej granicy, do której bardziej pasuje mi chłód jak otulające ciepło, chociaż to drugie i tak tam występuje, zimą.

Na stoliku leży notatnik i sukcesywnie rozpisuje listy, punkty. Przyzwyczaiłem się do tej metody, która pozwala mi wszystko ogarnąć, pojąć. Czasem napiszę w nim kilka słów, szczerych, pisanych tylko do siebie. Pisanie pomaga, oczyszcza. Do tego kompot z żurawiny. Zimny i mętny. W końcu sali tej rosyjskiej restauracji siedzi facet. Wiek około 50-tki. Ciężko ocenić. Na nosie okulary, jakaś mapa, plecak i zarost. Jest szczupły, a na nim sweter i spodnie, które swoim kolorem przyciągają. Rozgląda się po sali, jak by czegoś szukał. Czasem z ludźmi przypadkiem, nawiązuje się kontakt wzrokowy, trwa chwilę, ale jest tak krępujący, że za chwilę każdy gdzieś wzrok odwraca i szuka nowego punktu zaczepienia. Nadal patrzę i wiem, że za te 20-ścia lat chciałbym wyglądać jak On.

On wychodzi. Ja dopijam mój kompot i zamykam notatnik. Naturalnie zignorowana rzeczywistość. Jak pragnienie nowego dnia po ciężkiej nocy, zbiorze niezrozumianych snów, które nie mają nic związanego z tym co czeka nas za chwilę. Tak jak w nocy otwarte okno, przez które wpada zimne powietrze, otulające naszą twarz, wymagające mocniejszego przytulenia do kołdry. W uszach cisza wypełniona tym pieszczącym dźwiękiem deszczu. Tak bardzo to lubię.

Wybudziłem się ze snu między godziną 3-cią, a 4-tą. Chociaż lepsze słowo to przebudzenie.

Tymczas

Instagram06_1 Instagram06_2 Instagram06_3 Instagram06_4 Instagram06_5 Instagram06_6 Instagram06_7 Instagram06_8 Instagram06_9 Instagram06_10 Instagram06_11 Instagram06_12 Instagram06_13 Instagram06_14 Instagram06_15 Instagram06_16 Instagram06_17 Instagram06_18 Instagram06_19 Instagram06_20 Instagram06_21 Instagram06_22 Instagram06_23 Instagram06_24 Instagram06_25 Instagram06_26 Instagram06_27 Instagram06_28 Instagram06_29 Instagram06_30

Tymczasowe sprawy. Taki jest teraz czas. Nigdy wcześniej mój kalendarz nie był tak (roz)ważny. Nowe rzeczy, stare już przeminęły. Ląduje gdzieś na trasie. 104 kilometr z / do Warszawy. Można by rozpisywać się o każdej z fotografii, a ja tak bardzo lubię fotografować iPhonem. Świetna dokumentacja i notatnik z naszego lub cudzego życia. O tym chyba pisałem trzy tysiące razy.

——–

W zasadzie skończyłem już V rok studiów, latem trzeba będzie napisać pracę mgr i skończyć studia wyższe. 8 lat to o 3 za długo. Zwyczajnie już mi się nie chce.

——–

A ja powoli zbieram myśli o stworzeniu albumu z okazji 10-ciu lat prowadzenia fotobloga (styczeń 2014). Czy ktoś z was, chciałby mieć na swojej półce taki album? Z tekstami i fotografiami.