Atkuda Wy?
Pierwsza moja myśl o czym by dziś napisać to moje łóżko. Jest za krótkie, ale wygodne. Poduszkę mam przy wielkim oknie i jak tylko się przebudzam to widzę ulicę, śnieg, bloki, dym z kominów i słyszę port. Nadal żyję czasem…
Pierwsza moja myśl o czym by dziś napisać to moje łóżko. Jest za krótkie, ale wygodne. Poduszkę mam przy wielkim oknie i jak tylko się przebudzam to widzę ulicę, śnieg, bloki, dym z kominów i słyszę port. Nadal żyję czasem…
Dyskretnie patrzę na aplikację w telefonie. Podstawowe informacje o miejscu w którym jestem. Temperatura minusowa. Dzień trwa bagatela 65 minut. Gdzieś między godziną 12-stą, a 15-stą. Niby normalne. Ale stojąc na przystanku autobusowym „”Pierwomajskaja” zdaję sobie sprawę, że światło podczas…
Sankt Petersburg – Murmańsk Ktoś się krząta, przechodzi, szeleści, otwiera i zamyka drzwi w przedziałach klasy kupe (cztery łóżka w zamkniętym przedziale). Gdzieś właśnie z tych małych szczelin dochodzą jakieś rozmowy tłumione przez stukot kół i szum jazdy. Ja siedzę…