Tag Sakartwelo

Batumi

Przez miasto przeszła wielka burza, wtedy też piliśmy lemoniadę i zajadaliśmy się dobrem gruzińskiej kuchni. To było wspaniałe uczucie. Wieczorem kiedy odpoczywaliśmy po całodziennych spacerach i setkach myśli, siedzieliśmy na wygodnych kanapach i czekaliśmy na konkurs Eurowizji. Dane nam to…

Kierunek Batumi

Wadim*, właściciel hoteliku już od bladego świtu krzyczy na swoją żonę, która mieszka z nim i pracuje w jednym miejscu. Tradycyjnie używam zatyczek do uszu, ale głos Wadima przenikał cienkie ściany i wbijał mi się w mój mózg. Pomyślałem sobie,…

Szukając celu

Pobudka. Wstaliśmy wyjątkowo wcześnie bo byliśmy świadomi drogi jaka miała nas czekać. Chociaż odległość na polskie warunki nie robiła żadnego wrażenia to jednak tutaj w Gruzji, każda odległość to pewnego rodzaju walka, wyzwanie. Ponieważ nie do końca można było ustalić…

Zobaczyć na żywo Cminda Sameba

Rankiem wyruszyliśmy do centrum miasteczka by coś zjeść i dowiedzieć się o której godzinie można odjechać pierwszym autobusikiem do Tbilisi. Zjedliśmy skromne śniadanie w małym barze i ruszyliśmy w górę. Podejście dla takiego człowieka jak ja, miejską duszę, nie było…

Kazbegi

Leonidas stał przed domem przy swoim samochodzie. Od razu zrozumiał, że trzy postacie z plecakami to Polacy, jego przyszli goście. Otworzył bramę i pokazał pokój. Skromny z łazienką, trzy łóżka i przepiękny widok na góry. Wydawało się, że takie spartańskie warunki…

Gruzińska Droga Wojenna

O świcie wyruszyliśmy metrem na dworzec autobusowy Didube. Miejsce, gdzie autobusy i marszrutki (mniejsze busiki, chyba najpopularniejszy środek transportu na wschodzie) wyruszają do północnej i zachodniej Gruzji. By dotrzeć do celu musieliśmy przebić się przez wielki bazar – czyste wariactwo.…

Tbilisi dzień 3

Tbilisi dzień trzeci. Nic ciekawego. Większość lokalizacji nie udało nam się odnaleźć albo były zamknięte, niedostępne. Myślami byliśmy już na północy. Kaukaz wzywał.