Dysza
Bywam tu rzadko i już raczej wiem, że to miejsce gdzieś powoli traci swój urok. Jednak mimo upływu czasu nadal widzę tutaj wiele małych chwil i miejsc, które zbudowały moje dzieciństwo. To tutaj nauczyłem się jeździć rowerem i pewnie mówić.…
Bywam tu rzadko i już raczej wiem, że to miejsce gdzieś powoli traci swój urok. Jednak mimo upływu czasu nadal widzę tutaj wiele małych chwil i miejsc, które zbudowały moje dzieciństwo. To tutaj nauczyłem się jeździć rowerem i pewnie mówić.…
Wydaje się, że te miejsca nic wam nie mówią. Zniszczona ławka, betonowy stół, bałagan. Nikt o to nie dba, niepotrzebne, dziadostwo. Zabite dechami drzwi opuszczonego domu przy ulicy, takiej jak inne wszystkie. Róg dwóch ulic, płotek, zaniedbana flora, zniszczona siatka.…