
[życie warszawy 6.12.2006]
Na wstępie chciałbym serdecznie podziękować raz jeszcze tym którzy zjawili się na tym małym wydarzeniu i tym którzy przyłożyli swoją rękę do powstania tej wystawy. Warto wspominieć o Grześku i Malinie którzy udostępnili lokal i włożyli swoje siły by można było zorganizować wystawę. Szczególnie dzięki dla M za stworzenie plakatu i pomoc przy montażu zdjęć tu ukłony także dla Pavla i Karola. Swój aktyw obywatelski wykazał Przemek oraz Inkipinki który zrobił dla widzów okazjonalne badziki z logiem zaprojektowanym przez Halinkę. Rzecz jasna aktyw FFB nie dał ciała. Warto wspomnieć także o ludziach z mediów którzy pomogli mi nagłośnić ten projekt. Nie ukrywam ale troche się tam wzruszyłem bo mimo tej pierwszej wystawy przyszli bliscy i było mi miło. Warto wspomnieć, że na sam koniec wernisażu przyszła jedyna osoba która rozpoznała się na zdjęciu [tu link do zdjęcia]. Był to miły koniec dnia. Raz jeszcze dzięki!