
Czaj. Radio. Dosłownie.
Dziś się nachodziłem po budynku Polskiego Radia. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego coś fajnego.
Ale taka uwaga mi się nasunęła. Dziś spotkałem jednego z lektorów bajek dla dzieci. Jak byłem mały to też go „słuchałem”. Niestety nie wiem jak miał na nazwisko, ale gdybyście tylko go posłuchali to na bank byście rozpoznali ten głos. W chwili kiedy poznajemy twarz danego głosu to się w głowie ciekawie kotłuje. Mi się skotłowało, a kiedy chwilę z nim porozmawiałem to takie uczucie jak by spotkać kogoś ważnego w naszym życiu. Dziwne to.
Mój ulubiony lektor to Jarosław Łukomski.
Kocham radio! Szkoda, że nigdy nie miałem okazji zwiedzić.