Miesiąc październik 2017

Cisza w przedziale

Ostatnie dni to dla mnie maraton pracy. Nie sądziłem, że październik będzie dla mnie tak pracowity. Już oczami wyobraźni widziałem te wolne dni, spokojne poranki, przekładanie gramofonowych płyt czy delikatny powrót do picia kawy. Tak kawy. Do czytania książek i…

Mediolan (część druga)

Zastanawiam się co można napisać więcej? Nie wiem. Serio nie wiem. Mediolan wydawał się zwyczajny. Nie było oślepiającego blasku wielkich marek, które nie robią na mnie żadnego wrażenia. Tysiące turystów podobnych do mnie. Setki gołębi. Trochę nudno. Jednak zawsze chciałem…

Belgrad II

Czas wrócić do marcowej podróży z Dawidem do Serbii i Macedonii. Trochę to musiało przeleżeć, a może przeleżało bo generalnie mój aparat, którym to i tam fotografowałem uległ uszkodzeniu. Od tygodnia znów śmiga, więc kontynuuję. Tego dnia ruszyliśmy komunikacją miejską…