




Neounicka cerkiew w Kostomłotach św. Nikity Męczennika to jedno z tych miejsc do których lubię wracać. Ten mały sakralny obiekt, wypełniony zapachem i głosem modlitw. Pamiętam jak kilka ładnych lat temu udało mi się tam być na mszy.
Te zgliszcza to były dom Marty. Jeden z wielu obiektów, symboli mojego dzieciństwa. Kiedy zmienia się krajobraz, coś tracimy.