Kategoria Warszawa

Wifi

Wifi. Trzeba wspomnieć o dzwiękach motywacji. Filodzięki. Wieczorem jakiś psychol mnie zaatakował…ręcznie, atak na me życie.

Z tłumu

Wyłowiłem ją z tłumu w metrze wieczorem. Jestem ciekaw czy wszystkie plany zamierzone wyjdą. Dziś, a jutro jest jutro.

Nie ma litości

Zapominam jaki dzień dziś mam. Cigąle gdzieś nie-spokojnie. Dziś Niedziela, a może już Poniedziałek? Po Warszawie dziś… „Nie ma litości dla skurwysynów” tych co ukradli Skanskiemu aparat. Chuje.