Syberyjsko

3534 3535 3536 3537 3538 3539

Manufaktura w Łodzi

Jedno z moich zdjęć zostało wkomponowane w scenografię wybiegu dla modelek z okazji Manufaktura Fashion Week 2011. Wymiary 8 x 11 metrów. Fotografia przedstawia zamarznięty Bajkał.

Przy okazji zbliżającego się Fashion Week Poland, obyła się impreza dla K Maga w Magazynie Bawełny, na której wystawiłem LOMO ze szlakiem kolei transsyberyjskiej.

Od Poniedziałku o czym pisałem, do jutra na rynku Manufaktury jest moja wystawa „Transsiberian”. Jutro rano o wystawie do posłuchania w Radiu Łódź.

Od tego zimna się przeziębiłem. Ma ktoś jakiś szamański przepis na zdrowie?

TRANSSIBERIAN

TRANSSIBERIAN

Każdy kto ma blisko lub trochę dalej do łódzkiej Manufaktury niech zajrzy na wystawę fotografii z Rosji. Zapraszam serdecznie :)

TRANSSIBERIAN
Rynek Manufaktury
3-9/10/2011 Łódź

Natomiast ten kadr pochodzi z małego LOMO, nie mam pojęcia na jakim kilometrze szlaku transsyberyjskiego zostało zrobione.

Yelena II

3531
3532

Kiedy to ostatni raz pojawił się jakiś wątek z Doktorem Radyacją? Nie pamiętam. Sam nie wiem dlaczego, brakowało mi tego. Jesień i wiosna to dla niego najlepsza pora.

Właściwie kim Ona jest? Jaką ma rolę?

W rolę Yeleny, miłości Doktora Radyacji, wcieliła się Agata.

Dostałem się do łódzkiej filmówki, czas na nowy rozdział. Tak samo jak dla Kiryła… ;-)

Yelena

3530
Miłość Kiryła Radyacji.

Transsiberian (cz.16)


Wpis numer 1989. Ostatni rok „komunizmu” w Polsce. Ja natomiast tak wymierzyłem czas by być w Moskwie na 9 maja. Dzień Pabiedy, Zwycięstwa, ogólnonarodowej megapropagandy. Tego dnia Plac Czerwony oczywiście był zamknięty, więc udało nam się dopiero wydostać z metra kawał drogi od punktu zero i cokolwiek zobaczyć. Miasto od kilku dniu już emanowało świętem, plakaty, ludzie, flagi, porządki. Nie tylko w samej Moskwie.

Podczas pobytu w mieście, wyczytałem w necie, że po imprezie na Placu Czerwonym, ludzie udają się do Parku Pabiedy, gdzie pięknie dziękują kombatantom. Nie mogłem sobie tego odpuścić bo zawsze chciałem sfotografować tych „oswobodzicieli” obwieszonych medalami. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem i dopiero teraz wiem co to za medale. Żyłem w przekonaniu, że owe medale (im więcej tym lepiej) są za odwagę, męstwo, 10 zniszczonych germańskich czołgów, strącenie kamieniem samolotu…niestety nie. Dopiero po powrocie do domu i rzuceniu obrazu z 3″, widzę prawdę. Zresztą ja też mógłbym kupić na allegro lub ruskim targu takie met(d)ale, dlaczego więc niektórzy z nich się nie podszyli? Te medale to okolicznościowe badziewia, dosłownie. Im człowiek dłużej żyje tym więcej ich ma. W 5 rocznicę Pabiedy, 10, 20, 50…

Całe to święto było intrygujące, ale jako Polak miałem wielki połowiczny niesmak. Widok rosyjskiej młodzieży, podchodzącej do kombatantów, wręczając im kwiaty, mówiąc od serca spasiba za pabiedu. Nie dziękuję. Było bardzo ciepło, byłem już bardzo zmęczony.

Wieczór był ciepły, a Moskwa piękna.

Narodowy

Stadion Narodowy
Pięknie w oczach rośnie.
Niech zacznie 2011.

Gdzieś

Stare Miasto
Gdzie pachnie kotletem i pierożkiem.

1989

Warszawa 1989 / Robert Danieluk
Warszawa 1989 / Robert Danieluk
Warszawa 1989 / Robert Danieluk

Ciepło mi się robi jak widzę te swoje warszawskie wypociny :) (miałem 6 lat).

24

Czarnobyl / Prypeć / 2009 / Danieluk
Lata temu.

K.O.O.O.P.

Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.
Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.