Dokumentaliści

3666
3668
3667
3669
3677
3676
3675
3674
3673
3672
3671
3670
3678
W społeczeństwie obudziła się potrzeba rejestracji rzeczywistości.

Nowi dokumentaliści.

Admirał

McRaven / Warsaw / Osama Bin Laden

„McRaven is credited for organizing and executing Operation Neptune’s Spear, the special ops raid that led to the death of Osama bin Laden.”

Przez te kilka chwil zmokłem i strasznie zmarzłem.

 

Memoria

3658
3659
3660
3661
Pamięć.

Z czystej ciekawości sprawdziłem na dysku jakie zrobiłem zdjęcia rok temu. Pamięć jest czasem zawodna, ale to właśnie spora rola fotografii w jej pielęgnacji. Dopiero kiedy obejrzałem serię fotografii zniszczonego pomnika „przyjaźni i podziękowań” w Kodniu, przypomniało mi się jak w zimnie próbowałem się na niego wspinać. Park był pusty. Vis’a’vis kościoła.

Czwarty

Iphone
Życie zatacza koła.

Samochód też toczy swoje koła, dokładnie cztery, wtedy mam czas by rozmyślać o tych kołach, kołach niekoniecznie tego samochodu.

Łódź,
Łódź,
Łódź.

Technik

Serwisant aparatów
Kontynuując temat techniczny, zawsze się zastanawiałem jak wygląda człowiek (serwisant) który czyści mój sprzęt.

Z prazdnikom

3638 3639 3640 3641 3642 3643 3644 3645 3646 3647 3648 3655 3654 3653 3652 3651 3650 3649
Ten dzień był bardzo ciepły. Spacerowaliśmy z Mateuszem po Moskwie. Był 9 maja. W kieszeni miałem moje małe Lomo, Mateusz co jakiś czas palcem wskazywał na szybę i pytał czy taki już obrazek już sfotografowałem.

Po upadku na skuterze, uszkodził mi się obiektyw. Mój ulubiony. Poszedł do serwisu i muszę przyznać, że naprawa jest na krawędzi opłacalności. Trudno. To uzmysłowiło mi jak bardzo przyzwyczaiłem się do fotografowania i patrzenia przez ten obiektyw. Kiedy nagle musiałem go odstawić to po prostu odechciało mi się fotografować. Tak więc od czasu powrotu do kieszeni wrócił mały aparacik analogowy. Teraz noszę dwa. Inaczej nie potrafię.

Кино – Группа крови

35mm

3637
Na chwilę przed lądowaniem w Paryżu.

Amsterdam II

3632
3633
3634
3635
3636
Rowerowo. Cały dzień w Amsterdamie to zdecydowanie za mało by poznać okolicę, ale takie liźnięcia są całkiem przyjemne. Po 30 godzinach podróży z Bangkoku, w końcu dom. Wyjazdy są tak samo miłe jak powroty, za każdym razem.

Czaj z cytrynką, a w słuchawkach nowe Red Hot Chili Pepers.