Kasztany

Idzie jesień, a ja szalenie lubię jesień.

Idzie jesień, a ja szalenie lubię jesień.
Rano uświadomiłem sobie, że dziś mija dekada od kiedy rozpocząłem naukę na ASP w Gdańsku. Chyba nie było zatem lepszej okazji by uczcić to niż spacer z aparatem na szyi. Wybrałem zatem największe skupisko bloków z szarej płyty w Opolu.…
Mój organizm przeszedł 24 godzinne załamanie. Kiedy człowiek chce pracować, coś robić i nagle leży w łóżku i dogorywa. To by chyba znak, że zaczęła się dla głowy inna, nowa, lepsza droga. Tak chyba musiało być. Po równo 6-ciu latach…
Zabawy na torach.
Tuż obok Pałacu w Mosznej (info) jest średniej wielkości staw, chociaż nie wiem według czego określam jego wielkość. Pokryty taflą lodu tak cienkiego, a z drugiej strony grubego by odbijać od swojej powierzchni rzucony kamień. Przy tym wydając dziwny dźwięk,…
Jedno z najspokojniejszych miejsc jakie znam.
Kasia i Ela podczas jesiennych zabaw na piasku.
Wypiłem dziś śniadaniową kawę z cynamonem w jednej z amerykańskich knajpek w mieście. Była pyszna i dla niej chętnie bym tam znów wrócił. Rozmowy przy śniadaniu i dalsza droga. Zatankowałem ropą swój samochód i postanowiłem ruszyć tyłek za miasto. Po…
Zapadła za oknami jesień, której jestem wielkim fanem. Oczywiście jeśli to można tak banalnie określić. Zielona trawa, zadbana, a na niej żółte liście. Gdzieś słońce przebija się przez drzewa, jakieś wysokie budynki, tworząc na trawie, świetlne drogi, pełne ciepła i…
Mam ochotę czytać parę książek naraz, co oczywiście nie jest możliwe. One jednak leżą, a nawet stoją w kolejce: „Na północ od Moskwy” – Aleksander Kuzniecow „Oko Jelenia” – Andrzej Pilipiuk „Archipelag Gułag” – Aleksander Sołżenicyn „Czerwona gorączka” – Andrzej…