Kopa Cwila
Ciepły dzień. Postanowiłem odświeżyć w swojej głowie, najlepsze chwile mojego ursynowskiego dzieciństwa.
Ciepły dzień. Postanowiłem odświeżyć w swojej głowie, najlepsze chwile mojego ursynowskiego dzieciństwa.
Pod Ambasadą Ukrainy zebrali się ludzie. Ze zniczy ułożone serce i dwie literki UA. Gdzieś w tłumie pies ze smutną miną. Jak gdyby czuł, rozumiał, był zagubiony, zniesmaczony, spokojnie smutny. Współczuje Ukrainie. Jestem z wami, jak tylko mogę!
Pogoda tak dołująca, że musiała pomóc czekolada i montowanie filmu.
Z piątku na sobotę strasznie zmarzłem, w kieszeni miałem jedną rękawiczkę. Wróciłem do domu na piechotę. Gdzieś na Dworcu Centralnym otworzyłem mocno oczy by zobaczyć jak moje problemy są banalne. Zimno odbiera i daje, dlatego lubię chłód. W końcu piszę…
Wszystko chodzi parami. Jak plus i minus. Ostatnio to zauważyłem. Tak więc i teraz wrzucam zdjęcie jakiegoś psa, który spacerował z nami po plaży. Plaża zapewne jest bezimienna, dla nas ten psiak też. Widywałem dużo psów na plażach, pytanie tylko…
Nie wiem co napisać.
Wieczorne spacery z psem. A w tle Grzegorz Turnau – Cafe Sułtan -Zmierzch
14 dzień remontu. Mój pies ma dosyć, tak samo jak ja.
2 marca 2004 „No prosze Cie Robert daj mi już spać…”