
Z piątku na sobotę strasznie zmarzłem, w kieszeni miałem jedną rękawiczkę. Wróciłem do domu na piechotę. Gdzieś na Dworcu Centralnym otworzyłem mocno oczy by zobaczyć jak moje problemy są banalne. Zimno odbiera i daje, dlatego lubię chłód.
W końcu piszę pracę magisterską i wiem, że mój album z okazji 10-cio lecia fotoblogowania przesunie się na wiosnę.
„Zimno odbiera i daje, dlatego lubię chłód.”
Cieszę się, że ktoś podziela mój pogląd w tej kwestii. Chłód zmienia myślenie, niektóre drzwi otwiera inne przymyka…