Tag Rosja

Naga prawda

Z wielkim przerażeniem przyjąłem wiadomość o tym co stało się w zeszły czwartek. Gdzieś już napisałem, że godzinę przed katastrofą samolotu MH17, zerkałem w niebo, używając jednej z moich ulubionych aplikacji do śledzenia ruchu lotniczego (augmented reality). Co prawda patrzyłem…

Wieczorne listy do m.

Lubię takie wieczory, za swój klimat i to „coś” w głowie. Tu w domu i tam na północy Rosji. Łączy je jedno, coś co ciężko mi opisać i tylko muzyka potrafi to jakoś zakreślić, krąg ołówkiem po białej kartce papieru.…

Lasting Moments

Gorąca woda leje się z dyszy prysznicowej rakiety. Spada jak letni, ciepły deszcz, pełen wielkich kropli, pod którymi znikam, oblewa mnie swoją wysoką temperaturą, brakiem słów. Dłonie przykładam do zimnej ściany, woda leci dalej, odwracam się, nastawiam plecy, zamykam oczy.…

Miszka

Miszka zatrzymał samochód na drodze, której końcem jest przejście graniczne między Rosją, a Norwegią. To tak blisko. Jego Łada jest bardzo przytulna, gdzieniegdzie widać jakieś znamiona optycznego tuningu. Auto jest stare, a zapach paliwa miło łączy się z ciepłym powietrzem…

Szlak Kolei Transsyberyjskiej

Przypominam, że dziś o godzinie 20:00 w kawiarni Coffeetura na ul.Krakowskie Przedmieście 4\6 będę opowiadał o szlaku kolei transsyberyjskiej i pokazywał fotografie. Warszawa – Moskwa – Władywostok – Pekin – Irkuck – Moskwa – Warszawa. Zapraszam A jutro Noc Polarna…

Lomotranssiberian

Od piątku w klubokawiarni Cud Miód Malina będą do kawy i innych naparów z ziół, wisieć moje lomo fotografie, które robiłem podczas mojej wyprawy szlakiem kolei transsyberyjskiej na przełomie kwietnia i maja 2011 roku. Zapraszam :)

1026km

g.11:00 (+2) 1026 km Nawiązałem kontakt z seniorem grupy uzbeckiej. Uśmiechem i ciekawością. Dali mi czaju z ich kryształkowym cukrem. Potem dostałem rogala. Strasznie gorąco, strasznie śmierdzi. Czekam na chwilę kiedy się wykąpię. Czuję jak zaczynam się lepić. Uzbecy piją…

6:25

Okno uchylone, pada deszcz. Leje w zasadzie od kiedy próbowałem zasnąć. Ostatnio codziennie budzę się tak wcześnie, a przecież nie zawszę muszę. Oczy ciężkie, głowa ciężka, tak jak bym tuż po otwarciu oczu nie łykał powietrza, a ktoś wlewał mi…

Mateusz i Konrad

Ostatni raz jak pamiętam w tym składzie widzieliśmy się na stacji kolejowej nad Bajkałem w Rosji. Przez te dwa lata zmieniło się tak dużo, że w zasadzie nie ma sensu na zmartwienia, głupie niepotrzebne myśli. Życie idzie swoją drogą i…