Nastumpna stancja: Akademia Nawuk! (część 3)

Bezszelestnie opuściliśmy hostelowy pokój, swoje rzeczy zrzuciliśmy w kuchni, szybkie ogarnięcie się i ruszyliśmy z samego rana na dworzec. Miasto było puste, wypełnione zapachem najpiękniejszego lata, czasu podróży w wakacje, jak kiedyś. Nawet wtedy myślałem, że taki zapach kojarzy się…








