
Potem jechałem autobusem. Okazja by poczytać książkę. Autobus pusty. Wsiadam. Siadam. Na następnym przystanku wsiadła starsza kobieta.
I gdzie usiadła?
Czekam na wiosnę, jak nigdy.

Potem jechałem autobusem. Okazja by poczytać książkę. Autobus pusty. Wsiadam. Siadam. Na następnym przystanku wsiadła starsza kobieta.
I gdzie usiadła?
Czekam na wiosnę, jak nigdy.